Ostatnie godziny na rynku FX przyniosły powrót chińczyków na rynku azjatyckim po tygodniowej przerwie. Brak jest jednak istotniejszych ruchów. Również wzrost napięcia wokół Syrii nie przekłada się, jak dotąd, na zachowanie głównych par walutowych (widoczna była za to słabość tureckiej liry). Inwestorzy czekają na rozpoczynające się w tym tygodniu rozmowy/negocjacje handlowe w Waszyngtonie na linii USA-Chiny. Daje się jednak odczuć, iż brak jest oczekiwań wobec tej rundy, a z obydwu stron docierają raczej tonujące sygnały. W kraju trwa szacowanie, potencjalnych, skutków wyroku TSUE. Prezes jednego z dużych, polskich banków stwierdził wczoraj, że rentowność sektora w 2019r. będzie poniżej 7%.
Wczorajszej osłabienie PLN można w dużej mierze tłumaczyć korektą ponad 10 gr. umocnienia złotego m.in. wobec euro po decyzji TSUE.
W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych publikacji makro z rynku krajowego. Szeroki kalendarz makro na dziś zawiera m.in. produkcję przemysłową za sierpień dla Niemiec oraz wskazanie PPI za wrzesień z USA.
Z rynkowego punktu widzenia potwierdzona została, już wcześniej wspominana, strefa wsparcia na 4,30-4,32 PLN. Podobnie prezentuje się układ na CHF/PLN.