W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na kalendarz wydarzeń zaplanowanych na ten tydzień, gdyż jego zawartość, a w szczególności dwie pozycje: raport z rynku pracy w USA oraz decyzja EBC w sprawie stóp procentowych (wraz z uzasadnieniem), już nieraz w przeszłości pokazały, że mogą skutecznie pozbawić inwestorów pewności, a tym samym zmusić ich do wstrzymania się z decyzją do czasu zapoznania się z wynikami tych publikacji.

Pierwszą okazją by przełamać tę patową sytuację była dzisiejsza publikacja raportu z rynku pracy opracowanego przez firmę ADP. Wskaźnik zatrudnienia krajowego ADP okazał się zgodny z oczekiwaniami, gdyż wynik 23 tys. jest tylko nieznacznie wyższy od prognoz rynkowych. W tej sytuacji nie powinniśmy się spodziewać jakiejś gwałtownej reakcji, gdyż dzisiejsze informacje niczego nie wyjaśniają, co oznacza, że niepewność co do kondycji rynku pracy będzie towarzyszyć nam aż do piątku, gdy zostanie opublikowane zatrudnienie w sektorze pozarolniczym.

Zgodny z oczekiwaniami obraz rynku pracy nie był w stanie powstrzymać przeceny dolara w dniu dzisiejszym, nawet przy wsparciu indeksu ISM w sektorze usług, który zaskoczył inwestorów wyższym od prognozowanego wynikiem(49,3 zamiast oczekiwanych 47). Fakt, że już jutro czeka nas decyzja EBC w sprawie stóp procentowych, wraz z towarzyszącym jej komentarzem skłonił inwestorów, by po krótkiej zadyszce w rejonie 1,52-1,5250 ponownie podbić kurs EURUSD w górę, dzięki czemu padł dziś kolejny historyczny rekord 1,53.

Lepsza od oczekiwań koniunktura w usługach USA pozytywnie wpłynął za to na humory uczestników rynków akcyjnych. Już od samego rana widoczny był większy optymizm na europejskich parkietach, co zawdzięczamy minimalnym startom rynków amerykańskiego i azjatyckich. Umiarkowane wzrosty z godzin porannych zamieniły się na koniec dnia w całkiem dobre wyniki, gdyż WIG20 poszybował dziś o niemal 3% w górę (WIG o ponad 2,1%) podczas gdy indeksy największych giełd Europy Zachodniej notowały dziś wzrosty rzędu 1,4-1,9%. Nie należy jednak zbyt optymistycznie podchodzić do tych wyników, gdyż w dalszym ciągu nastroje panujące na rynką są raczej negatywne, a spadkowa tendencja ponownie nabiera sił.