Rynek szacuje, że w lutym spadnie on poniżej poziomu 50 pkt., oddzielającego rozwój od recesji i będzie miał wartość 49 pkt. Część rynku, po piątkowej publikacji indeksu Chicago PMI (spadek do 44,5 pkt.), może jednak obawiać się znacznie gorszego odczytu, co mogłoby sprowokować silną wyprzedaż dolara.
O godzinie 16-tej zostanie opublikowany nie tylko „produkcyjny” indeks ISM, ale również styczniowe dane o wydatkach na konstrukcje budowlane w USA. Prognozy mówią o spadku ich dynamiki o 0,8 proc., po wzroście o 1,1 proc. w grudniu 2007 roku. Dane nie powinny jednak mieć większego przełożenia na notowania dolara.