Japońska waluta zyskuje na wartości głównie za sprawą, wywołanego spadkami na rynkach akcji, wzrostu awersji do ryzyka, co w sposób automatyczny wpływa na zamykanie pozycji carry trade w jenie. Atmosferę podgrzała wczorajsza wypowiedź szefa Fed Bena Bernanke, który powiedział, że banki nadal mogą odczuwać problemy w związku z kryzysem kredytowym i w przypadku małych banków może to nawet prowadzić do upadku. Jednocześnie szef Fed nie widzi zagrożenia dla dużych banków.
W umocnieniu japońskiej waluty częściowo mogły również pomagać, opublikowane w nocy, lepsze od prognoz dane o wydatkach gospodarstw domowych w Japonii. W styczniu ich dynamika sięgnęła 3,6 proc. w relacji rocznej, wobec 2,2 proc. w grudniu 2007 roku i wobec prognozowanego wzrostu o 0,2 proc. Dobre dane o wydatkach dodatkowo wsparł raport o utrzymującej się na niskim poziomie, bo 3,8 proc. stopie bezrobocia w Kraju Kwitnącej Wiśni.
Sytuacja na japońskich parach będzie dziś w dalszym ciągu kształtowana przez wydarzenia na giełdach. Wpływ na te natomiast będą miały licznie dziś publikowane dane makroekonomiczne. Zwłaszcza popołudniowe dane z USA (wydatki i przychody Amerykanów, indeks Chicago PMI, indeks nastroju Uniwersytetu Michigan).