Historycznie raporty te mają raczej ograniczony wpływ na notowania jena. Teraz nie powinno być inaczej. Potencjalny wpływ może za to mieć sytuacja na rynkach akcji. Spadki cen akcji i związany z tym wzrost awersji do ryzyka, będą wzmacniać jena. Wzrosty na giełdach sprowokują odwrotną reakcję.

Sytuacja techniczna na wykresach głównych par nie daje jasnej odpowiedzi w którą stronę podąży jen w najbliższych dniach. Na wykresie USD/JPY dominuje podaż, ale skalę spadków ogranicza bliskość styczniowych dołków. Kurs GBP/JPY pozostaje w trendzie bocznym. Natomiast kurs EUR/JPY, który od trzech tygodni powoli wspina się do góry, znalazł się w miejscu, z którego może zdecydowanie ruszyć w dowolną stronę.