Obecnie sytuacja na rynku walutowym charakteryzuje się presją na osłabienie dolara oraz aprecjacją złotego i naszym zdaniem taki obraz handlu utrzyma się w tym tygodniu pomimo tego, iż jest wysokie prawdopodobieństwo pozostawienia stóp procentowych w Polsce bez zmian. Według tego scenariusza Rada zdecyduje się poczekać, aby dysponować większą ilością danych, ale nie brakuje również głosów mówiących o konieczności zwiększenia wysokości kolejnej podwyżki do 50 punktów bazowych. Charakter otoczenia makroekonomicznego wskazuje faktycznie na konieczność zaostrzenia polityki pieniężnej, jeśli nie przez jednorazową dużą podwyżkę, to przez dwie podwyżki o 25 pb w następujących po sobie miesiącach. Zerokuponowa krzywa rentowności w PLN podniosła się znacząco w porównaniu do początku lutego, co jest powodem powrotu USDPLN do 2,40 (możliwe, że para ta zejdzie jeszcze niżej) oraz EURPLN na 3,5550 – tu również oceniamy prawdopodobieństwo przebicia wsparcia jako wysokie.
W USA przewodniczący Fed, Ben Bernanke, będzie odpowiadał na pytania członków Kongresu – dowiemy się zatem jak ocenia sytuację ekonomiczną w Stanach, jakie będą dalsze kroki polityki pieniężnej FOMC i jak ekonomiści Fed oceniają ryzyko wystąpienia pogłębiającej się recesji. Kurs EURUSD może próbować przebić opór na 1,49 – według naszych oczekiwań wystąpienie szefa Fed będzie przyczynkiem do dalszego osłabienia dolara.
Pod koniec tygodnia bardzo dużo danych z Japonii, która pomimo znaczącej odległości ma istotny wpływ na notowania złotego (w sensie powiązań między JPY a PLN). Odczyty inflacji nieznacznie rosną, stwarzając konieczność utrzymywania stóp na poziomie 0,5% przez dłuższy okres; wielu ekonomistów jest jednak zdania, że następca Takatoshi Fukui będzie dążył do obniżania nominalnych stóp procentowych; piątkowe dane mogą poddać taką ocenę w wątpliwość co może być impulsem do nieznacznej aprecjacji jena; może nawet zdarzyć się, iż optymizm wywołany lepszymi notowaniami giełdowymi całkowicie zagłuszy wpływ wzrostu inflacji na notowania japońskiej waluty. Dzisiejsze dane z Polski (sprzedaż detaliczna – oczekujemy wzrostu na poziomie 17% r/r i stopa bezrobocia – możliwy przejściowy wzrost do 11,7% - 11,8%) powinny umocnić złotego; o 16:00 informacje z amerykańskiego rynku nieruchomości – inwestorzy szykują się na kolejny zły odczyt.