Jego górne ramię znajduje się na poziomie 1,4863, natomiast dolne na 1,4550 dolara. Zdecydowane przełamanie jednego z tych poziomów, może stanowić silny impuls dla rynku, otwierający drogę do 1,54 lub 1,40 dolara.

Na gruncie analizy technicznej, szanse na wybicie eurodolara górą i dołem, są porównywalne. W obu jednak przypadkach są one mniejsze niż prawdopodobieństwo kontynuacji trendu bocznego.

Perspektywa wzrostów natomiast pojawiła się w ostatnich dniach w przypadku GBP/USD. Zdecydowane odbicie od okolic 1,94 dolara, czemu towarzyszyło przełamanie kilkumiesięcznej linii bessy, może zapowiadać wzrosty ku strefie 1,99-2,00 dolara. To obecnie najbliższa liczącą się barierą podażową. Na tyle, że jej przełamanie w najbliższych tygodniach wydaje się mało realne.