Dziś sytuacja uległa zmianie i mamy pogorszenie nastrojów. Spadki indeksów amerykańskich i azjatyckich umocniły jena, co przełożyło się na wycofywanie się inwestorów z rynków wschodzących. Jednak jak już było wcześniej zaznaczane, waluta polska ma pod sobą silne fundamenty i ostatnie komentarze członków RPP, jak i decyzja S&P's dodatkowo je wspierają. Para USD/PLN znajdowała się rano pod poziomem 2,41 i coraz mniej brakuje do pokonania minimów znajdujących się tuż poniżej 2,40. Już wczoraj wieczorem kurs tej pary zbliżył się do granicy 2,40, jednak nastąpiło cofnięcie do 2,41. Jeśli dojdzie dziś do dalszego osłabienia dolara, to będzie to kolejny ważny czynnik przemawiający za wzrostem naszej waluty. Niewykluczone, że właśnie na dzisiejszej sesji będziemy obserwować nowe minima na USD/PLN, ale jeżeli dojdzie do ataku, to w późniejszych godzinach. Para EUR/PLN oscyluje wokół 3,57, jednak tu wzrosty mogą być hamowane przez zachowanie eurodolara.

Po wczorajszych danych z Wielkiej Brytanii o wysokiej sprzedaży detalicznej funt umacnia się do złotówki. Dziś rano wyceniano GBP/PLN na 4,74.

Komisja Europejska ostrzegła, że inflacja w Polsce będzie przyspieszać przy jednoczesnym spowolnieniu wzrostu gospodarczego, który jednak powinien kształtować się na dość wysokim poziomie 5,3 proc.

Po środowej publikacji zapisków z ostatniego posiedzenia Fed, które utwierdziły inwestorów w przekonaniu o kolejnej obniżce głównej stopy procentowej w USA już 18 marca dolar traci na wartości. Zrewidowanie w dół prognoz wzrostu gospodarki amerykańskiej i wczorajszy odczyt indeksu Fed z Filadelfii znacznie poniżej oczekiwań dodatkowo przyspieszyły spadki wartości dolara. Wchodząca w najlepszym wypadku w krótkoterminową stagflację gospodarka amerykańska nie zachęca do inwestowania na rynkach akcji. NASDAQ spadł o 1,06% a Dow Jones o 1,15%. Ropa oddała część zysków z ostatnich dni i wyceniana była na 98 USD za baryłkę. Pomimo znacznego obniżenia prognoz tempa wzrostu PKB strefy euro z 2,7% szacowanych jeszcze w listopadzie do 1,8% obecnie, waluta europejska zyskała dynamicznie na wartości wobec dolara. Jeszcze do godziny 17 kurs EUR/USD respektował techniczny opór w okolicy 1,4760, który ostatecznie został pokonany co przełożyło się na wyznaczenie tygodniowego maksimum na 1,4840. Inwestorzy z uwagą śledzić będą dzisiejsze publikacje wskaźników PMI z sektora usług i wytwórczego z Eurolandu, które być może pozwolą na zidentyfikowanie skali spowolnienia gospodarczego w strefie euro. Od początku roku EUR/USD porusza się w przedziale 1,4360 -1,4955 i obecnie bardzo prawdopodobny wydaje się ponowny test górnego ograniczenia. Wsparciem dla pary są poziomy 1,4760 i 1,4705. Pierwszy opór wyznaczają wczorajsze szczyty na 1,4840, kolejnym jest tegoroczne maksimum 1,4955. Zaskakująco wysoka styczniowa sprzedaż detaliczna w Wielkiej Brytanii przełożyła się na mocne wzrosty funta. GBP/USD zbliżył się dzisiaj do ważnego oporu technicznego 1,9680 wyznaczonego linią 3,5 miesięcznego trendu spadkowego.