Na realizację takiego scenariusza przede wszystkim wskazuje analiza techniczna. Utworzona w ostatni piątek na wykresie dziennym spadająca gwiazda, która powstała na poziomie oporów jakie kumulują się w okolicach 1,49 dolara, to poważne ostrzeżenie przed spadkiem. W ostatnich 3 miesiącach, już dwa razy na podobnym poziomie następował rynkowy zwrot. Jego konsekwencją było odpowiednio zejście do 1,4309 w grudniu 2007 roku i 1,4369 w styczniu br. Gdyby więc ta piątkowa formacja została potwierdzona przez utworzoną dziś czarną święcę, to prawdopodobieństwo spadków w okolice 1,43 znacznie wzrośnie.

Strona podażowa zdobyła w poprzednim tygodniu nie tylko na wykresie dziennym EUR/USD, ale również i tygodniowym. Utworzona świeca z długim górnym cieniem, testującym podażowe okolice 1,49 dolara, pomimo posiadania białego korpusu, może zapowiadać rynkowy zwrot i spadki.

W poniedziałek nie ma istotnych publikacji makroekonomicznych. Oprócz już opublikowanego grudniowego raportu o inflacji PPI w strefie euro (zgodny z oczekiwaniami wzrost o 0,1 proc. m/m), po południu światło dzienne ujrzą jeszcze raporty o planowanych zwolnieniach przez amerykańskie firmy oraz zamówieniach fabrycznych w USA. Podobnie jak i inflacja, publikacje te nie będą miały bezpośredniego wpływu na notowania EUR/USD.