Draghi stwierdził, że obecnie prowadzona polityka monetarna przynosi zamierzone skutki co również wsparło notowania euro. Z drugiej strony Prezes tradycyjnie dodał, że EBC jest gotowy do dalszych działań.
Z ważnych danych publikowanych podczas sesji europejskiej warto wspomnieć o wstępnym odczycie francuskiego PMI dla przemysłu za wrzesień. Okazał się on lepszy od rynkowego konsensusu i wyniósł 50.4 pkt. Odczyt PMI dla usług również był lepszy od oczekiwań i wyniósł 51,2 pkt. Dla kontrastu, po raz kolejny, rozczarowały indeksy PMI dla gospodarki niemieckiej. Usługowy indeks PMI wyniósł 54.3 pkt. w stosunku do konsensusu rynkowego na poziomie 54.6 pkt., indeks produkcyjny wyniósł 52.5 pkt. Mimo wszystko indeksy dla gospodarki utrzymują się na solidnych poziomach wyraźnie powyżej granicy 50 pkt., która umownie oddziela rozwój gospodarczy od recesji. Przy negatywnych odczytach z Niemiec rozczarowała również gospodarka całej Strefy, choć ponownie warto pamiętać o tym, że trend wzrostowy nie został zanegowany. Indeksy PMI początkowo nie przełożyły się na wzrost wartości euro, ale z każdą godziną handlu europejska waluta zyskiwała coraz mocniej.
O godzinie 14.30 poznaliśmy dane sprzedaży detalicznej z Kanady. Odczyty okazały się gorsze od konsensusu wskazywanego przez rynek. Wzrost sprzedaży detalicznej w ujęciu miesięcznym wyniósł 0,5%, przy konsensusie rynkowym na poziomie 0,7%. Ponadto zrewidowano w dół poprzedni odczyt z 0,6% do 0,4%. Sprzedaż detaliczna bez samochodów również okazała się gorsza od rynkowych oczekiwań. Odczyt wyniósł 0.0%, a konsensus wskazywał na wzrost 0,5% m/m. Po danych możemy wywnioskować, iż bardzo duży udział we wzroście sprzedaży detalicznej miała sprzedaż samochodów. Gorsze odczyty mogą wywierać dalszą presje na Bank Kanad. Przed danymi CAD był jedną z najmocniejszych walut w koszyku G10 zyskując dzięki wzrostowi notowań ropy, jednak pod wpływem danych CAD osłabił się na szerokim rynku, a USD/CAD znalazł się na blisko tegorocznych szczytów.
Dobry dzień notują zachodnioeuropejskie indeksy giełdowe, które zyskują przeważnie powyżej 0,5%. Najwięcej zyskuje londyński indeks FTSE100, który znajduje się przeszło 1,5% na plusie. Głównym motorem napędowym FTSE są spółki z sektora energetycznego, które korzystają na rosnącej cenie ropy naftowej. Dużo gorzej wyglądają parkiety rynków wschodzących, w tym WIG20, który traci obecnie 1,25%. Podobnie wygląda rosyjski MICEX, który znajduje się 1,21% pod kreską. Chwilę wytchnienia od spadków mają posiadacze akcji Volkswagena, który zyskuje obecnie ponad 5%.