Kurs EURPLN jest na poziomie 3,60 a USDPLN 2,4540. W porównaniu z dniem wczorajszym, można powiedzieć, że dzisiaj było mało publikacji makro. Jednak były one dość istotne. Jedyną informacją ze Starego Kontynentu był bilans handlu zagranicznego za listopad w strefie euro. Bilans był znacznie gorszy od prognoz analityków i wyniósł 2,6 mld euro przy konsensusie prognostycznym na poziomie 5,5 mld euro. Informacja ta została przez rynek zlekceważona.
Później przyszedł czas na publikacje danych makro z USA. Zanim jednak do tego doszło około godziny 13 polskiego czasu Merrill Lynch opublikował swoje wyniki za IV kwartał 2007 roku. Strata netto wyniosła 9,8 mld $. Rok wcześniej został odnotowany zysk w wysokości 2,3 mld $. Odpisy z tytuły subprime wyniosły 11,5 mld $a z tytułu obligacji CDO 2,6 mld $. Dzisiejsze notowania GPW odbywały się ponownie przy dużych obrotach. Sesja rozpoczęła się na plusie i dopiero słabe dane z Merrill Lynch spowodowały osunięcie się WIG20 na poziom -1% wobec wczorajszego zamknięcia. Jednak byki w dniu dzisiejszym nie dały się zepchnąć i ponownie zaatakowały. O godzinie 16:00 byliśmy +1% „nad kreską”.
Kolejne informacje ze Stanów Zjednoczonych były fatalne. Zezwolenia na budowy domów spadły w grudniu o 8,1%. Jest to znaczne odchylenie od prognozy, która mówiła spadku rzędu 3%. Jeszcze gorzej wyszły dane o rozpoczęciu budowy domów w grudniu. Tutaj odnotowaliśmy spadek o 14,2% podczas gdy prognoza była na poziomie -2%. Jedynym pocieszeniem może być mniejsza tygodniowa ilość noworejestrowanych bezrobotnych. Ich liczba spadła do 301 tys. wobec 322 tys. tydzień wcześniej. Analitycy zakładali wzrost tej ilości. Bardzo słabe dane nie wpłynęły na osłabienie dolara.
Wręcz przeciwnie, kilka minut po publikacji kurs EURUSD spadł o około 30 pipsów. Tak słabe dane niestety zdają się potwierdzać, że USA czekają ciężkie czasy. Gdy budownictwo przeżywa kryzys, odbija się to na wszystkich gałęziach gospodarki. O 16:00 przed Kongresem USA wystąpi Ben Bernanke. Cały świat będzie się przysłuchiwał co powie „Big Ben” o sytuacji w jakiej się USA znajdują i czy ma jakiś „plan” przeciwdziałania. Rynek plotkuje, że Ben Bernanke spotkał się z Georgem W. Bushem. Tematem spotkania miało być ratowanie największej gospodarki na świecie przed recesją.