O godzinie 16:15 był przy poziomach z dzisiejszego otwarcia. Elzbieta Suchocka-Roguska, wiceminister finansów powiedziała dzisiaj, że deficyt budżetowy na 2007 zostanie zrealizowany w około 63% i ukształtuje się na poziomie 18-19 mld złotych.Kurs EURPLN o godzinie 16:35 kształtował się na poziomie 3,6060, USDPLN – 2,4510, a EURUSD – 1,4715.

Czwartek przyniósł kilka istotnych dla rynku informacji makroekonomicznych. W Niemczech zanotowano spadek bezrobocia do 8,4% r/r. Jest to nieznacznie mniej niż zakładała prognoza rynkowa, która była na poziomie 8,5% r/r. Natomiast w strefie euro odczyt dynamiki zmian podaży agregatu pieniężnego M3 był o 0,1% wyższy od prognozy i wyniósł 12,3%. Obie te dane nie wpłynęły na notowania walut. Niemniej jednak, zmiany podaży pieniądza w długim okresie w dość dużej mierze przekładają się na zmiany inflacji, a niższe bezrobocie na pewno cieszy EBC.

Po godzinie 14 napłynęły kolejne dane, tym razem z USA. Były one lepsze niż prognozy dzięki czemu dolar się lekko umocnił w stosunku do euro, chociaż EURUSD dochodził już do 1,4780. Raport ADP o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnym odnotował wzrost o 40 tys. miejsc pracy. Z kolei ilość noworejestrowanych bezrobotnych spadła do 336 tys wobec konsensusu rynkowego na poziomie 340 tys. Ostatnią daną z rynku USA były zamówienia fabryczne które wzrosły w listopadzie o 1,5% (prognoza +1,2%). Dane te lekko poprawiły nastroje na giełdach światowych. Mogą też dawać nadzieję na dobry odczyt jutrzejszych raportów o zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w USA. Reakcję można było zauważyć na parze walutowej USDJPY gdzie dolar po znacznym osłabieniu wobec japońskiej waluty zaczął po południu szybko odrabiać straty. Analiza techniczna widzi poziom wsparcia na 78.6% zniesienia Fibonacciego dla tej pary walutowej na wysokości 117,93 JPY.

Dzisiejsza sesja na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie oscylowała wokół poziomów wczorajszego zamknięcia. Lepsze dane z USA przełożyły się na lekki wzrost WIG20 i na końcówce sesji zyskaliśmy +0,31%. Wszystko to działo się przy umiarkowanych obrotach. Rynki za Oceanem również żywo zareagowały na lepsze dane o i otworzyły się powyżej poziomów wczorajszego zamknięcia.