Lepszy odczyt wskaźnika zatrudnienia ADP skłonił inwestorów do podniesienia swoich prognoz co do dzisiejszego raportu z 50 tys. do 90 tys.. Taka prognoza pozostawia jednak wciąż miejsce dla pozytywnego zaskoczenia, co może być źródłem siły dolara w dniu dzisiejszym.
Warto zwrócić uwagę na zachowanie się rynku eurodolara po wczorajszej konferencji szefa EBC, J.C. Tricheta, który mocno akcentował gotowość EBC do natychmiastowego przeciwdziałania efektom inflacyjnym drugiej rundy. Pomimo troski o ryzyko spowolnienia gospodarczego Trichet uczynił właśnie te zapewnienia najważniejszym elementem wczorajszego wystąpienia, co należy odbierać jako jastrzębi sygnał potwierdzający restrykcyjne nastawienie EBC. Pomimo potwierdzenia utrzymania kierunku polityki monetarnej przez EBC zwolennicy wspólnej waluty nie byli w stanie mocno wywindować kursu EURUSD, gdyż już w okolicy 1,4660 natrafili oni na zdecydowany opór ze strony popytu na dolara. Brak siły rynku do wzrostów może oznaczać oddanie pola i przejęcie inicjatywy przez zwolenników amerykańskiej waluty, jednak ostateczny wynik dzisiejszej potyczki zależeć będzie w głównej mierze od wyniku zatrudnienia w sektorze pozarolniczym.
Na rzecz dolara działać dziś będą lepsze od oczekiwań dane z amerykańskiego rynku pracy (oczekiwane 90 tys. nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym) oraz wysokie wartości wskaźnika zaufania konsumentów Uniwersytetu Michigan, i choć niezależnie od tych wyników FED w najbliższą środę i tak obniży stopy, to mogą mieć one spory wpływ na ocenę skali zagrożeń dla gospodarki USA. Z tego punktu widzenia niezwykle ważna jest kondycja i nastroje konsumentów, której obrazem jest właśnie indeks Michigan, a na którą ogromny wpływ ma sytuacja na rynku pracy.
W dniu dzisiejszym powinniśmy być świadkami prób dalszego umocnienia dolara w względem euro, natomiast w przypadku złotówki można będzie dostrzec pewne niezdecydowanie w rejonie 3,57-3,58 na rynku EURPLN. USDPLN będzie natomiast poruszał się pod wpływem sytuacji na rynku EURUSD, przy czym pamiętać należy, że silny trend umacniający złotówkę skutecznie tłumi efekt spadającego eurodolara, w związku z czym trudno nagle oczekiwać aby USDPLN istotnie przebił dziś 2,4650-2,47. Złotówce mogą dziś także pomagać utrzymujące się pozytywne nastroje na rynkach akcyjnych, które umożliwiły wzrosty na giełdach w NY oraz w Azji, co dość dobrze rokuje także dla parkietów w Europie.