Narastająca presja inflacyjna będzie miała kluczowy wpływ na ewentualne zaostrzenie polityki monetarnej przez EBC. Po wystąpieniu J. C. Trichet’a mogliśmy obserwować umocnienie się waluty europejskiej. Kurs EURUSD poszybował w górę z poziomu 1,455 do okolic 1,463.

Rozluźnienie polityki pieniężnej w Wielkiej Brytanii

W dniu dzisiejszym po raz pierwszy od dwóch lat Angielski Bank Centralny podjął decyzję o obniżeniu kosztu pieniądza. Stopy procentowe zostały zmniejszone o 25 pkt. bazowych do poziomu 5,50%. Rozluźnienie polityki w Wielkiej Brytanii nie wywarło jednak istotnego wpływu na wartość funta. Rynek zachował się tak, jakby oczekiwał właśnie takiego toku wydarzeń. Zdaniem Royal Bank of Scotland do maja 2008 r. możliwa jest obniżka stóp procentowych w Anglii do poziomu nawet 5%. Największą barierą w dalszym rozluźnianiu polityki monetarnej będzie z pewnością silna presja inflacyjna. Prognozowany jest bowiem wzrost indeksu CPI do 2,8%, czyli 0,8 punktu procentowego powyżej celu inflacyjne.

Poprawa sytuacji na amerykańskim rynku pracy

Dzisiaj poznaliśmy dane z amerykańskiego rynku pracy dotyczące nowych zasiłków dla bezrobotnych. Ich ilość w porównaniu do poprzedniego okresu zmalała o 15 000. Jest to zdecydowanie pozytywna informacja dla gospodarki, ale nie wywarła ona istotnych zmian w kształtowaniu się kursu dolara. Kluczowy wpływ na wartość amerykańskiej waluty będą miały natomiast jutrzejsze dane z rynku pracy. Poznamy bowiem raport dotyczący stanu zatrudnienia w sektorze pozarolniczym oraz stopę bezrobocia. Prognozowany jest znaczny spadek wskaźnika mierzącego liczbę nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym. Bardzo prawdopodobne jest jednak, że sytuacja na amerykańskim rynku pracy nie okaże się aż tak tragiczna, o czym świadczy chociażby poziom opublikowanego wczoraj wskaźnika ADP. Istotny wpływ na kształtowanie się wartości dolara w dniu jutrzejszym będzie miał także poziom indeksu mierzącego zaufanie konsumentów w USA. Prognozowany jest nieznaczny spadek jego wartości do okolic 75 pkt.

Pogorszenie nastrojów na warszawskim parkiecie

Wczorajsze euforyczne wzrosty na GPW dzisiaj wyhamowały. Czyżby „rajd Świętego Mikołaja” został zatrzymany akurat w jego imieniny? Co prawda warszawskie indeksy spadały w nieznacznym stopniu, ale i tak dzisiejsza sesja bardzo nas rozczarowała. Być może jutro sytuacja się odwróci i znowu będziemy podążać ku górze, pokonując coraz to nowe poziomy oporu.