Warto także zwrócić uwagę na późniejsze przemówienie prezesa EBC J. C. Trichet’a. Na podstawie jego wypowiedzi będziemy mogli bowiem wysunąć wnioski na temat dalszej polityki monetarnej Banku Centralnego. „Jastrzębi” charakter jego przemowy może wpłynąć na nieznaczne umocnienie waluty europejskiej.

Polska złotówka rośnie w siłę

Poprawa nastrojów wśród inwestorów oraz spadek awersji do ryzyka pozytywnie wpłynęły na kształtowanie się wartości walut w krajach wschodzących. Złotówka zyskała wczoraj zarówno względem euro, jak i dolara oraz funta brytyjskiego. Kurs EURPLN zanurkował z 3,6 do okolic 3,58, czyli osiągnął najniższy poziom od maja 2002 r. Gwałtowane spadki mogliśmy także obserwować na rynku GBPPLN, gdzie funt deprecjonował względem naszej waluty do okolic 4,945. W dłuższej perspektywie możemy się spodziewać dalszej aprecjacji polskiej złotówki. Sprzyjały będą temu z pewnością zapowiedzi o kolejnych podwyżkach stóp procentowych. Niewykluczone jest, że w roku 2008 koszt pieniądza w Polsce będzie wynosił 5,5-5,75%.

Gołębie nastroje na angielskiej wyspie

Wczoraj brytyjska waluta znacznie straciła na wartości. Kurs EURGBP wzrósł do poziomu najwyższego od czterech lat (ok. 0,724). Spowodowane to było przede wszystkim falą negatywnych informacji, które napływają do nas ostatnio z Wielkiej Brytanii. Złe dane makroekonomiczne wskazują na duże spowolnienie gospodarki i mogą być nawet sygnałem, iż kraj na wyspie został skutecznie zarażony amerykańskim kryzysem. Sytuacja w UK zdecydowanie nie napawa optymizmem. W Angielskim Banku Centralnym dominują „gołębie” nastroje. Najprawdopodobniej czeka nas obniżka stóp procentowych. Dzisiaj poznamy decyzję BOE w sprawie kosztu pieniądza i wówczas zobaczymy, czy rozluźnienie polityki pieniężnej nastąpi jeszcze w tym roku, czy też na początku przyszłego. Jedno jest pewne, jeżeli angielska koniunktura nie poprawi się, to ingerencja Banku Centralnego będzie niezbędna.

Co nas dzisiaj czeka?

Oprócz decyzji Europejskiego Banku Centralnego i Angielskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych, poznamy dzisiaj dane z amerykańskiego rynku pracy oraz dynamikę produkcji przemysłowej w Wielkiej Brytanii. Publikacja z USA będzie dotyczyć liczby nowych zgłoszeń o zasiłek dla bezrobotnych. Prognozowany jest spadek ich poziomu z 352 tys. do 335 tys. Niższa wartość tego wskaźnika wywiera korzystny wpływ na wartość waluty krajowej. Wiąże się ona bowiem z większymi wydatkami konsumentów, a tym samym wpływa na wzrost Produktu Krajowego Brutto.