Rynek w oczekiwaniu na dane makro
Raport poranny FMCM
Rozpoczyna się nowy tydzień w trakcie, którego poznamy sporo istotnych danych, które wywołają zapewne spore ruchy dostosowawcze na rynku walutowym. Poniedziałek z fundamentalnego punktu widzenia zapowiada się raczej spokojnie, gdyż jedynymi pozycjami w kalendarzu wydarzeń są informacje z Polski na temat stopy bezrobocia i sprzedaży detalicznej.
Jeśli chodzi o szeroki rynek to w dniu dzisiejszym oczekiwałbym dalszego poszukiwania przez eurodolara kierunku ruchu. Oznacza to, że przez większość dnia rynek ten będzie wahał się bez wyraźnej tendencji, co przełoży się na ruch „na wschód”. Istotnym oporem powinny być okolice 1,4860-1,4880, natomiast wsparcie EURUSD powinno znaleźć w rejonie 1,4780, a następnie 1,4750. Pokonanie górnej lub dolnej bariery może stać się jednak początkiem bardziej zdecydowanego ruchu w którąś ze stron.
Bardziej prawdopodobnym scenariuszem na pierwsze dni tygodnia wydaje się jednak próba podejścia eurodolara, które byłoby lekkim odreagowaniem silnych piątkowych spadków, po której spodziewałbym się jeszcze jednaj spadkowej fali. Motywacją dla inwestorów do takiego właśnie zachowania może okazać się kalendarz wydarzeń, który zawiera zapowiedź publikacji z USA, które raczej nie pomogą amerykańskiej walucie (np. rynek nieruchomości). W tej sytuacji pogłębienie spadków było by jedynie wynikiem realizacji dotychczasowych zysków i przygotowaniem miejsca pod dalsze wzrosty.
Jeśli chodzi o złotówkę, to po 3 nieudanych atakach EURPLN na opór z okolic 3,69-3,70 może nastąpić tu silniejsze odreagowanie, które przełożyło by się na spadek tego kursu w rejon 3,66-3,67. Kluczowe dla dalszej sytuacji będą jednak okolice 3,6610, gdyż przełamanie tego poziomu, może stać się sygnałem do dalszych zakupów złotówki i w konsekwencji do pogłębienia spadków w rejon 3,64-3,6450. Umocnieniu złotówki będą sprzyjać nieco lepsze nastroje na rynkach akcyjnych, na które są większe szanse po wzrostowych sesjach w USA oraz w Azji.