Światowi inwestorzy oczekują już na jutrzejszą decyzję amerykańskiego Komitetu Otwartego Rynku w sprawie wysokości stóp procentowych. Prognozy, według których koszt pieniądza w USA zostanie obniżony o 25 punktów bazowych, zwiększają ich skłonność do ryzyka. Chętniej lokują oni swe środki na rynkach wschodzących na czym zyskuje m. in. polska waluta. Wobec tego możliwe jest dalsza aprecjacja złotego i ponowne zbliżenie się kursów USD/PLN oraz EUR/PLN do poziomów psychologicznych barier. W najbliższych godzinach jednak kurs USD/PLN będzie pozostawał w przedziale 2,5150-2,54, natomiast EUR/PLN w zakresie 3,62-3,6450.

Ostatnie umocnienie polskiej waluty, zdaniem wiceminister finansów Katarzyny Zajdel-Kurowskiej w dużym stopniu jest spowodowane dobrym przyjęciem przez inwestorów wyniku przedterminowych wyborów parlamentarnych, co jednak nie oznacza, że jego dynamika będzie w dalszym ciągu utrzymywać się na wysokim poziomie.

Spekulacje na temat ewentualnej interwencji amerykańskiego Komitetu Otwartego rynku spychają na drugi plan doniesienia z Polski. Również w naszym kraju jutro zostanie podjęta decyzja w sprawie wysokości kosztu pieniądza. Oczekuje się, iż zostanie on pozostawiony bez zmian, a ewentualnej podwyżka zostanie dokonana w listopadzie. Naszym zdaniem jednak Rada Polityki Pieniężnej wstrzyma się z tego typu interwencją do początku przyszłego roku. Do tego czasu poziom inflacji powinien utrzymywać się w pobliżu celu tj. 2,5% r/r, wobec czego podniesienie stóp procentowych nie będzie konieczne.

Wczorajsza sesja przyniosła lekkie schłodzenie atmosfery na rynku EUR/USD. Inwestorzy, którzy na poprzednich sesjach dyskontowali spodziewaną kolejną obniżkę stopy procentowej przez FED na poniedziałkowej sesji wstrzymali się już z dalszą wyprzedażą amerykańskiej waluty. Wydaję się to rozsądnym działaniem ponieważ ostatnie wzrosty kursu EUR/USD były dość znaczne i doprowadziły do pokonania ostatniego szczytu. Dalsze zajmowanie długich pozycji na parze euro/dolara było by dość niebezpieczne ze względu na ryzyko nie obniżenia kosztu pieniądza przez FED, co z pewnością doprowadziło by do bardzo dynamicznej korekty.

Obecnie rynek oczekuje obniżki o 25 punktów i gdyby zapadła inna decyzja to należy spodziewać się na rynku bardzo dynamicznych zmian.

Dzisiaj poznamy jeszcze ze Stanów wskaźnik zaufania konsumentów w październiku. Podobnie jak większość ostatnich publikacji także tym razem oczekuje się, że będzie on niższy od poprzedniego odczytu i wyniesie 99 punktów wobec 99,8 we wrześniu.

Warto także wspomnieć o wypowiedzi sekretarza skarbu USA Henrego Paulsona. Powiedział on, że

kryzys na rynku nieruchomości jeszcze się nie skończył i nie osiągnęliśmy jeszcze jego dna.

Naszym zdaniem na dzisiejszej sesji może nastąpić realizacja zysków i amerykańska waluta powinna się umocnić. Dalsze jej losy będą jednak w głównej mierze zależeć od dnia jutrzejszego. Oprócz wspomnianej decyzji FED opublikowana zostanie duża liczba ważnych danych makroekonomicznych.