Dzisiaj giełdy są zamknięte, co oznacza, że reakcja na dane NFP nastąpi w poniedziałek, chociaż rynek terminowy będzie miał okazję zareagować już dzisiaj. Nie przywiązywalibyśmy większej wagi do tej dzisiejszej reakcji, gdyż rynek będzie bardzo płytki. Niemniej jednak ewentualna kontynuacja wzrostów i wybicie powyżej ostatnich szczytów zostanie przyjęte z entuzjazmem w poniedziałek i pomoże podtrzymać pozytywny sentyment. Warto zwrócić uwagę na silną wyprzedaż na spółkach technologicznych w drugiej połowie wczorajszej sesji. Po wysokim otwarciu i chwilowym przebiciu szczytu przy 1976 notowania indeksu Nasdaq100 obniżyły się o blisko 40 punktów. Traktowalibyśmy to narazie jako realizację zysków przed końcem tygodnia, wzmocnioną dodatkowo ze względu na dzisiejszą publikację payrollsów. Patrząc z nieco szerszej perspektywy widać, że rynek jest mocno wykupiony po blisko 2 miesiącach wzrostów w 13 miesięcznym trendzie głównym. Ciekawostką jest to, że od dołka zanotowanego w listopadzie 2009 indeks największych spółek technologicznych wzrósł o prawie dokładnie tyle samo, co w pierwszej fazie poprzedniej hossy (2002-2004), czyli około 95%. Wtedy wzrosty trwały około 15 miesięcy licząc od dołka w październiku 2002 do szczytu w styczniu 2004. Obecnie wzrosty trwają już 16 miesięcy licząc od dołka w listopadzie i 13 licząc od drugiego dna w marcu. Zakładając, że jesteśmy w trzecim impulsie wzrostowym (5-tka Elliota), rynek może w pewnym momencie gwałtownie zawrócić.

EURPLN

Złoty umacniał się w pierwszej połowie wczorajszego dnia handlu, ale zejście poniżej 3,84 na EURPLN okazało się chwilowe. W sesji amerykańskiej rozpoczęła się realizacja zysków, ale o ograniczonym zasięgu. Dzisiaj handel odbywa się w pobliżu naruszonego wczoraj minimum trendu 3,85. Rynek będzie dzisiaj płytki, co może wyolbrzymić reakcję po publikacji danych z USA. Możliwy jest przelot nawet o 3-4 grosze w przypadku silnej reakcji eurodolara. Alternatywnie handel będzie odbywał się w wąskim zakresie do końca dnia i nic się nie wydarzy (ale wszyscy chcą akcji prawda? :))

EURUSD

Eurodolar kontynuował wczoraj ruch wzrostowy przebijając się przez opór przy 1,3540. Tendencja aprecjacji euro powinna być kontynuowana przy okazji publikacji dzisiejszych danych NFP, przynajmniej w pierwszej reakcji. Sądzimy, że rynek przetestuje kolejny opór przy 1,3607 w najbliższym czasie. Przy ograniczonej płynności możliwy jest dość silny impuls. Przypominamy, że najistotniejsze dla rynku będą dane skorygowane o czynniki jednorazowe, które w tym miesiące mocno wpłyną na odczyt. Dlatego m.in. pierwsza reakcja może okazać się fałszywa.

USDJPY

Jen pozostaje pod presją sprzedających. Sprzyja temu przede wszystkim niska awersja do ryzyka oraz oczekiwania na utrzymanie niskich stóp procentowych przez Bank Japonii. Spadki na jenie mogą wynikać też z obawy o sytuację fiskalną Japonii, która ma największą relację długu publicznego do PKB wśród państw rozwniętych. Na USDJPY notowania podeszły pod 94. Trend wzrostowy powinien być kontynuowany w średnim terminie, a jego celem będzie poziom 97. W krótkim terminie możliwa jest korekta w kierunku 93. Na eurojenie obserwujemy dzisiaj niewielką koretką ostatnich silnych wzrostów. Ze względu na spore wykupienie możliwa jest głębsza realizacja zysków.