... że szczegóły pomocy nie będą tematem rozmów podczas szczytu Unii Europejskiej w tym tygodniu. Nieco później podobne stanowisko przedstawiła kanclerz Merkel. Jednak w czwartkowy wieczór na rynek napłynęła wiadomość, że kraje Strefy Euro jednak uzgodniły szczegóły pomocy dla Grecji. Ma ona polegać na pożyczkach z jednej strony od Międzynarodowego Funduszu Walutowego, a z drugiej na pożyczkach dwustronnych od państw członkowskich Strefy Euro. Rynek pozytywnie odebrał te informacje. Uzgodnienie pomocy dla Grecji nie oznacza jednak, że kłopoty Europy skończyły się. W tym tygodniu agencja ratingowa Fitch poinformowała o obniżeniu ratingu kredytowego dla Portugalii.
Wzrost indeksów PMI
Z ciekawszych danych makro, na które warto zwrócić uwagę, można wymienić choćby sprzedaż domów na rynku pierwotnym i wtórnym w USA. W pierwszym przypadku najnowszy odczyt okazał się być słabszy od oczekiwań (308 tys.), a w drugim lepszy (5,02 mln). Ponadto większy od prognoz wzrost zanotowały indeksy PMI dla produkcji i usług. Warto także wspomnieć, że liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła 442 tys. (oczekiwano 450 tys.).
Nowy lokalny dołek
Mimo całkiem niezłego początku ten tydzień należał do waluty amerykańskiej. Kurs EUR/USD przebił się przez ostatnie minimum i dotarł w okolice 1,3260. Wtedy pojawiła się wiadomość o zgodzie na pomoc dla Grecji, co poprawiło nieco nastroje inwestorów, a kurs wrócił w okolice 1,34. Jednak nadal nie widać większego popytu na wspólną walutę, co powoduje, że ryzyko dalszych spadków nie zostało jeszcze w całości zażegnane.
Kiepskie dane z Polski
Ten tydzień przyniósł dwie istotne wiadomości z polskiej gospodarki. Okazało się, że stopa bezrobocia wzrosła zgodnie z oczekiwaniami do 13% (poprzednio było to 12,7%). Natomiast wyraźnie rozczarowały dane o dynamice sprzedaży detalicznej, która wyniosła jedynie 0,1% r/r (spodziewano się 3,9%). Jednak dużo ważniejszą rolę odgrywały w tym tygodniu oczekiwania na konkretne rozwiązania w sprawie Grecji, dlatego słabsze dane z Polski nie wywołały nagłego osłabienia naszej waluty.
Osłabienie złotego
Ostatnie dni nie były zbyt dobre dla polskiej waluty. Wprawdzie kurs EUR/PLN zachowywał się dosyć stabilnie (pomijając wyskoki na wyższe poziomy z początku tygodnia), ale gorzej wyglądała sytuacja na parze USD/PLN. Wyraźne umocnienie dolara na świecie wywołało dalszą deprecjację złotego względem tej waluty. W efekcie kurs USD/PLN znalazł się nawet nad poziomem 2,92. Dopiero ostatnia sesja przyniosła odreagowanie tych wzrostów i ostatecznie kurs znalazł się w pobliżu 2,911arca koniec niepewności w Grecji??dreagowanie tych wzrostów i ostatecznie kurs znalazłs ię . rawie Grecji, dlatego słabsze dane.