Złoty tak mocno traci wraz z innymi walutami regionu, gdyż obawy co do problemów fiskalnych państw strefy euro eskalują się, co doprowadziło do zmasowanej wyprzedaży akcji na światowych giełdach. Wraz z europejskimi indeksami WIG20 stracił dziś 4%, najmocniej od 3 miesięcy. Narastające obawy co do przyszłości mocno zadłużonej Grecji, Hiszpanii czy Portugalii, przełożyły się na ogromną wyprzedaż euro, szczególnie w stosunku do dolara i jena, uważanych za „bezpieczne” waluty. Para EURUSD osiągnęła dziś 8-miesięczne minimum na poziomie 1.3639, przebijając ważny poziom wsparcia na 1.3750.
Pomimo pozytywnych danych z amerykańskiego rynku pracy, wskazujących na spadek stopy bezrobocia w styczniu do 9.7% z 10% w grudniu sytuacja na rynku nie wiele się zmieniła. Po niewielkiej korekcie na parze EURUSD dolar znowu umacnia się, co przekłada się na dalszy spadek wartości naszej waluty. Wygląda na to, że sytuacja fiskalna w strefie euro przesłoniła pozytywne wieści ekonomiczne z USA, łącznie ze spadającym bezrobociem. Nie wróży to dobrze przyszłości naszej waluty, gdyż korekta trwającego od lutego na giełdach trendu wzrostowego zapowiada się na głębszą.
Z technicznego punktu widzenia para EUR/PLN po ostatnim wybiciu zneutralizowała trend spadkowy i próbuje przebić poziom 4.1115, szczyt z 27 stycznia. Po ewentualnym jego przebiciu para będzie kierować się w stronę poziomów 4.20 i 4.23 ostatnio widzianych w grudniu zeszłego roku. Poziom wsparcia znajduje się na 4.0550. Ewentualne dolne przebicie 4.0 oznaczałoby powrót do trendu spadkowego. Para USD/PLN znajduje się w trendzie wzrostowym i kieruje się w stronę kluczowego poziomu oporu na 3.0570. Najpierw pozostaje jednak do przebicia psychologiczny poziom 3.0. Poziom wsparcia znajduje się na 2.9500. Dopiero jednak dolne przebicie poziomu 2.8180, mogłoby oznaczać zmianę trendu.