Nie było to związane z żadną konkretną wiadomością, ponieważ dane pojawiły się dopiero po południu. Okazało się wtedy, że EBC zgodnie z prognozami pozostawił stopy procentowe na poziomie 1%. Ponadto liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA wyniosła 480 tys., a nie jak oczekiwano 460 tys. Wydawałoby się, że te informacje pomogą euro odzyskać nieco sił, ale komentarz Jean Claude Trichet’a, który zauważył iż kraje Unii Europejskiej mają spore problemy z deficytami, dał nowy impuls do kupowania dolara. Ostatecznie, tuż po godzinie 16:00 kurs EUR/USD znajdował się w pobliżu poziomu 1,38.
Znaczące osłabienie złotego
Dalsze umacnianie dolara w dniu dzisiejszym skutkowało wyraźnym osłabieniem polskiej waluty. Kurs EUR/PLN pod koniec sesji europejskiej znajdował się tuż pod poziomem 4,05, a para USD/PLN nieco ponad 2,93. W ciągu dnia pojawiła się wprawdzie próba zejścia na niższe poziomy, jednak słaby sentyment do złotego zwyciężył. Negatywne nastawienie inwestorów do ryzykownych aktywów było widać również na polskiej giełdzie, gdzie główne indeksy notowały mocne spadki. Niestety brakuje obecnie powodów aby sądzić, że ostatnie ruchy mają charakter krótkotrwały, dlatego o większe umocnienie naszej waluty będzie teraz bardzo trudno.