Okazało się, że indeks PMI dla sektora usługowego wyniósł ostatecznie 52,5 pkt (oczekiwano 52,3 pkt), a dynamika sprzedaży detalicznej wzrosła do -1,6% r/r, choć spodziewano się -2,5%. Jednak później pojawiła się silna fala spadkowa, po części wywołana przez lepsze od oczekiwań dane o zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w USA wg ADP. Wstępne szacunki wskazały na spadek liczby etatów o 22 tys., podczas gdy rynek oczekiwał spadku o 30 tys. Natomiast pod koniec sesji europejskiej inwestorzy poznali jeszcze dane o indeksie ISM dla sektora usługowego w USA, ale nie miał on większego wpływu na waluty, ponieważ wyniósł 50,5 pkt (oczekiwano 51 pkt). Ostatecznie kurs EUR/USD wynosił 1,3946.

Wypowiedź Skrzypka

Nienajlepszy dzień miał dziś również złoty. Polska waluta wprawdzie rozpoczęła od dalszej aprecjacji, ale jeszcze przed południem pary złotowe wróciły do swoich poziomów otwarcia. Kolejne godziny, a szczególnie okres po publikacji danych o zatrudnieniu w USA charakteryzowały się jeszcze większym spadkiem wartości złotego, przez co znaleźliśmy się na jeszcze wyższych poziomach. W przypadku pary EUR/PLN było to nawet 3,9996, a USD/PLN 2,8686. Po południu pojawiła się także wypowiedź prezesa Skrzypka, którego zdaniem rządowe prognozy PKB na przyszłe lata są bardziej optymistyczne niż prognozy banku centralnego. Ponadto Skrzypek przewiduje, że będzie bardzo trudno zmniejszyć deficyt budżetowy poniżej 3% PKB do końca 2012 roku. Pod sam koniec sesji europejskiej kursy cofnęły się na nieco niższe poziomy, ale mimo to nasza waluta straciła dziś zarówno do euro jak i do dolara.