Premier Donald Tusk w dzisiejszym wystąpieniu zapowiedział ograniczenie deficytu budżetowego poprzez wprowadzenie reguły wydatkowej. Zgodnie z tą reguła, wzrost wydatków budżetowych nie będzie przekraczał poziomu 1% plus inflacja przez najbliższe kilka lat. Zapewnił on również, że dług publiczny nie przekroczy poziomu 55% PKB. Celem tego jest osiągnięcie wymagań stawianych przed wejściem do strefy euro do końca 2012 roku, czyli obniżkę deficytu z obecnego poziomu 6,3% do poziomu poniżej 3%. Poza tym rząd ma zamiar zreformować obecny system emerytalny, likwidując stopniowo emerytury pomostowe i podnieść obecny wiek emerytalny. Rząd ma również nadzieję na przyspieszenie prywatyzacji i zdobycie z tego źródła 27 miliardów złotych w tym roku.
Zapowiedź tego planu wspiera dzisiejsze notowania złotego i rynek papierów dłużnych. Pytaniem pozostaje, czy pozostanie on tylko planem, czy jego elementy zostaną wprowadzone w życie. Wczorajsza zapowiedź Tuska, że nie będzie on startował w zbliżających się wyborach prezydenckich i pozostanie na stanowisku premiera uwiarygodnia możliwość wprowadzenia tych reform w życie. Dodatkowo złotego wspiera wciąż wczorajsze ogłoszenie PKB, które wzrosło aż 1.7% w 2008 roku, czyniąc nas jedynym państwem członkowskim Unii Europejskiej, które uniknęło recesji.
Z technicznego punktu widzenia para EUR/PLN po przebiciu wsparcia na 4.0560 weszła znowu w trend spadkowy i obecnie kieruje się w stronę psychologicznego poziomu 4 zł, którego nie udało się przebić w zeszłym tygodniu. Poziom oporu znajduje się na 4.0560. Para USD/PLN znajduje się w trendzie wzrostowym i kieruje się w stronę grudniowego szczytu na 2.95. Po jego ewentualnym przebiciu para będzie się kierować w stronę 3.0190. Poziom wsparcia znajduje się na 2.8680.