Spread między rentownością obligacji greckich a niemieckich (które są benchmarkiem dla Eurolandu) urósł do rekordowego poziomu. Dzieje się tak również z powodu spodziewanej emisji obligacji przez Grecję. Na razie są to jedynie plotki, lecz naturalne jest, że grecki rząd musi w jakiś sposób finansować swoje wydatki. Moment przetargu greckiego długu może być bardzo interesujący na rynku walutowym.
Dzień dzisiejszy powinien być interesujący już ze względu na liczbę publikacji danych z wielu gospodarek. Dla rynku lokalnego najważniejsze będą wiadomości o dynamice produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej. Przed miesiącem produkcja przemysłowa rosła w stosunku do listopada 2008 o 9,8%, zaś mediana prognoz analityków na tempo wzrostu między grudniem 2008 a grudniem 2009 to 11%. Naszym zdaniem tempo wzrostu produkcji przemysłowej może być nieco niższe i wynieść 8,8% w ujęciu rocznym. Poza danymi z sektora przemysłowego czekają nas jeszcze inne informacje z Polski: GUS poda dziś również dane o cenach otrzymywanych przez producentów (PPI). Indeks ma wzrosnąć o 2,2% (według naszych prognoz wzrost może sięgnąć 2,5%) w ujęciu rocznym. NBP natomiast poda dziś informacje o kształtowaniu się inflacji netto (CPI bez cen energii oraz żywności). Prognozowany tempo wzrostu tych cen to 2,8% w ujęciu rocznym (w naszej ocenie inflacja netto może być nieco wyższa i sięgnąć 2,9% w ujęciu rocznym). Wreszcie – opublikowany zostanie protokół z ostatniego posiedzenia RPP. Oprócz danych z Polski dziś podane zostaną wstępne odczyty indeksów PMI w sektorze przemysłowym oraz w sektorze usług dla Francji, Niemiec oraz Eurolandu. W przypadku wszystkich indeksów spodziewany jest niewielki wzrost w stosunku do danych opublikowanych przed miesiącem. Po południu nadejdą informacje z USA – o liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (prognoza: 440 tys.), o wartości indeksu aktywności gospodarczej, publikowanego przez Fed w Filadelfii (prognozowany jest spadek z 22,5 pkt. przed miesiącem do 18 pkt.), oraz o wartości indeksu wskaźników wyprzedzających, publikowanego przez The Conference Board (spodziewany jest jego wzrost o 0,7%, przed miesiącem wzrósł on o 0,9% w ujęciu miesięcznym).
Niepewna sytuacja Grecji nie sprzyja stabilizacji notowań EURUSD. Jednocześnie wczoraj po południu złoty stracił nieznacznie w stosunku do euro. Dziś nasza waluta może ponownie tracić, a jej kurs w stosunku do euro może wzrosnąć do 4,06-4,08. Najtrudniej odpowiedzieć na pytania o notowania EURUSD. Za 5 dni rozpocznie się posiedzenie FOMC, podczas którego mogą zapaść brzemienne w skutki decyzje. Niepewność związana z tym wydarzeniem zapewne jeszcze się uwidoczni w zwiększonych wahaniach EURUSD. Wielką niewiadomą pozostaje Grecja: inwestorzy boją się ewentualnych wyników przetargu obligacji w tym kraju (gdyby istotnie się on nie udał, droga dla EURUSD poniżej poziomu 1,40 stanęłaby otworem). Wydaje się jednak, że jeśli przetarg nastąpi, to inwestorzy dopiszą, licząc jednak na skuteczne rozwiązanie problemów Hellady z pomocą Eurolandu lub MFW. Tak czy inaczej, niepewność pozostaje dominującym uczuciem inwestorów. Publikacje danych z Polski będą miały stosunkowo niewielki wpływ na notowania złotego, podobnie jak było to we wtorek, gdy zaskakująco dobre dane o dynamice wynagrodzeń w ogóle nie poprawiły wyceny naszej waluty.