Opublikowane dziś dane makro sprzyjały temu trendowi, ponieważ rano okazało się, że dynamika sprzedaży detalicznej w Strefie Euro spadła o 4% r/r, a nie jak oczekiwano o 1,9%. Natomiast po południu napłynęły dane o wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych w USA, które tym razem wyniosły 434 tys. (oczekiwano 447 tys.). W efekcie kurs EUR/USD zanotował spadek w okolice poziomu 1,43 i choć pod koniec sesji byki próbowały odrobić straty, to po godzinie 16:00 kurs znajdował się na poziomie 1,4325.

Dalsza deprecjacja polskiej waluty

Dzisiejszy dzień nie był pomyślny dla naszej waluty. Złoty praktycznie od samego rana tracił na wartości, przez co najpierw doszło do testu istotnych poziomów oporu, a następnie ich przebicia i kontynuacji wzrostów. Kurs EUR/PLN zanotował maksimum na poziomie 4,1270, a para USD/PLN na poziomie 2,8827. W trakcie sesji pojawiło się kilka wypowiedzi, m.in. wiceministra finansów, którego zdaniem w średnim terminie złoty będzie się umacniał, a dynamika PKB za cały rok 2009 wyniesie 1,5% r/r. Takie stwierdzenia padały jednak już wcześniej, dlatego nie miały większego wpływu na naszą walutę. Ostatecznie kurs EUR/PLN wynosił pod koniec sesji europejskiej 4,1124, a USD/PLN 2,8706.