Ostatecznie jednak kurs znalazł się w okolicach poziomu 1,43. Pierwsza sesja w tym tygodniu przynosi kontynuację trendu umacniającego walutę amerykańską, przez co para EUR/USD znajduje się obecnie na 1,4286. Początek tego tygodnia może być jeszcze nieco spokojniejszy niż zwykle, ponieważ inwestorzy mogą stopniowo wracać na rynek po dłuższej przerwie. Większy kapitał będzie zatem napływał powoli.
Pary złotowe przetestowały wsparcie
Ostatni tydzień zeszłego roku był korzystny dla polskiej waluty. Złoty zyskiwał na wartości, dzięki czemu pary EUR/PLN i USD/PLN przesuwały się coraz niżej. Ostatnia sesja przyniosła nawet spadek kursu tej pierwszej w okolice 4,10, co można traktować jako test istotnego poziomu wsparcia. Jednak dopiero przebicie się niżej będzie mocnym sygnałem do dalszej aprecjacji. Z kolei na USD/PLN kurs dotarł do 2,85, który również jest istotnym wsparciem. Tutaj jednak nastąpiło silniejsze odbicie w górę, czyli póki co raczej nie ma co liczyć na dalsze spadki. Aktualnie kurs EUR/PLN wynosi 4,1148, a USD/PLN 2,8789.
Kilka publikacji na początek
Pierwsza sesja w nowym roku przyniesie inwestorom dane głównie o aktywności gospodarczej w sektorze produkcyjnym. Najpierw o godzinie 9:00 poznamy poziom indeksu PMI dla polskiej gospodarki. Oczekiwania wskazują na jego niewielki spadek z 52,4 pkt do 52,1 pkt. Następnie o godzinie 9:58 opublikowany zostanie ten sam indeks, ale dla Strefy Euro. W tym przypadku spodziewany jest wzrost z poziomu 51,2 pkt do 51,6 pkt. O 10:00 poznamy najnowszą prognozę inflacji z Ministerstwa Finansów. Natomiast pod koniec sesji europejskiej, czyli o godzinie 16:00, poznamy jeszcze odczyt indeksu ISM dla sektora produkcyjnego w USA. Rynek oczekuje, że wyniesie on 54 pkt, czyli zanotuje wzrost w porównaniu z poprzednim odczytem 53,6 pkt.