Z kolei po południu poznaliśmy dynamikę indeksu podpisanych umów kupna domów oraz odczyt indeksu ISM dla sektora produkcyjnego. W pierwszym przypadku aktualne dane wskazały na mocniejszy od oczekiwań spadek, bo do 53,6 pkt., a w drugim niespodziewany wzrost o 3,7% m/m. W efekcie, tuż po godzinie 16:00 euro nadal zyskiwało do dolara, dzięki czemu kurs EUR/USD wynosił 1,5088.

Zaskoczenie danymi z Polski

Dziś, drugi dzień z rzędu, napłynęły dużo lepsze dane z polskiej gospodarki. Tym razem dotyczyły one indeksu PMI dla sektora produkcyjnego, który wzrósł niespodziewanie mocno do 52,4 pkt. (rynek oczekiwał 49,2 pkt.). Przekroczenie bariery 50 pkt. oznacza, że aktywność w sektorze produkcyjnym znowu rośnie, czyli sektor się rozwija. Nałożenie się na to dobrych nastrojów inwestorów zagranicznych pomogło w umocnieniu naszej waluty, czyli zdecydowanych spadkach par złotowych. Ostatecznie po godzinie 16:00 kurs EUR/PLN kształtował się na poziomie 4,1130, a USD/PLN 2,7260.