Ponadto dziś pojawiły się plotki o azjatyckim banku centralnym, który miał rano sprzedawać euro. Jeśli dołożyć do tego dane makro, które dziś nie miały większego wpływu na zachowanie inwestorów (liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła zgodnie z oczekiwaniami 505 tys., a indeks FED z Philadelphii osiągnął wartość 16,7 pkt. przy prognozie na poziomie 12 pkt.), to mamy rezultat w postaci kursu EUR/USD na poziomie 1,4859 pod koniec sesji europejskiej.
Dane nie pomogły złotemu
Polska waluta zanotowała dziś zdecydowany spadek wartości. Praktycznie przez cały dzień kursy par złotowych przesuwały się coraz wyżej, co na EUR/PLN oznaczało przebicie poziomu 4,14, a na USD/PLN 2,79. Złotemu nie pomogły opublikowane dziś dane z polskiej gospodarki, gdzie dynamika produkcji przemysłowej spadła mniej od oczekiwań, bo o 1,2% r/r (spodziewano się odczytu -2%). Przeważały negatywne nastroje, widoczne również na giełdzie i dlatego straty złotego utrzymały się do końca sesji europejskiej. Ostatecznie tuż po godzinie 16:00 kurs EUR/PLN wynosił 4,1371, a USD/PLN 2,7841.