Takowe może zapewnić bowiem, zaplanowana na godzinę 16-tą publikacja przygotowywanego przez amerykańskie Krajowe Stowarzyszenie Pośredników w Handlu Nieruchomościami (NAR) indeksu indeks podpisanych umów kupna domów na amerykańskim rynku wtórnym. Po lipcowym spadku o 12,2 proc., w sierpniu oczekiwany jest spadek o 2 proc. Gdyby faktyczne dane różniły się mocno od prognoz, to mogą one być źródłem silnych ruchów na rynku walutowych.
Dane z USA mogą mieć również potencjalny wpływ na notowania na Wall Street. Po wczorajszym silnym wzroście głównych amerykańskich indeksów, w efekcie czego DJIA zakończył dzień na rekordowym poziomie, znacznie większy wpływ na rynek akcji będą miały wyraźnie lepsze od prognoz dane, niż słabsze. Przy tak dobrych nastrojach na Wall Street potencjał spadkowy będzie bowiem ograniczony, a nawet dramatycznie złe dane, mogą być potraktowane jako jednostkowy przypadek lub też kolejny impuls do obniżki stóp procentowych w USA, a więc jako de facto impuls prowokujący zakupy, a nie wyprzedaż akcji.