Ponownie działa mechanizm "can't miss out the rally" - zarządzający funduszami, który dotychczas byli niedoważeni w akcjach są niejako zmuszeni do kupowania w sytuacji, gdy rynek nie wykazuje chęci do większej korekty. Pretekstem do wzrostów było zapewnienie utrzymania bodźców stymulujących gospodarki przez przedstawicieli państw G20. Wolumen na wzrostach był nieco większy niż w piątek, ale nadal niski. Szerokość rynku na NYSE była imponująca - spółki rosnące dominowały nad spadającymi w proporcji 5:1, a wolumenowo ponad 18:1. 235 spółek osiągnęła nowe roczne maksima (ciekawe bo indeks nadal jest poniżej szczytu). Impet wzrostów jest na tyle silny, że dzisiaj rynek może próbować przebić opór przy 1100 na S&P500. Wspomniane przez nas we wczorajszym raporcie zagrożenie formacją głowy z ramionami zostało zanegowane poprzez jednoznaczne przebicie poziomu 1075. Dolar w takiej sytuacji może testować minima do większości walut. Kluczowe będzie zachowanie EURUSD w strefie 1,5060-1,5150. Rynek lubi w takich sytuacjach robić fałszywe przebicia, a następnie wracać do zakresu. Dzisiejszy dzień będzie ponownie ubogi w dane. Dane z Polski o saldzie na rachunku bieżącym nie powinny wpłynąć istotnie na notowania.

EURPLN

Dzisiaj złoty zachowuje się stabilnie mimo dość euforycznych wzrostów na Wall Street w dniu wczorajszym. EURPLN utrzymuje się powyżej 4,20, a USDPLN powyżej 2,80. Powodem stabilizacji notowań może być skłonność do realizacji zysków z ostatniego ruchu przed nadchodzącym świętem. Wyczekiwanie może wynikać również z bliskości istotnych poziomów technicznych na eurodolarze i na S&P500. EURPLN utrzymuje sie ciągle powyżej linii trendu trwającej od sierpnia korekty wzrostowej. Najbliższym wsparciem będzie poziom 4,18.

EURUSD

Negatywny sentyment do dolara utrzymuje się i wszystko wskazuje na to, że niedługo EURUSD będzie próbował przebić szczyt przy 1,5063. Charakter wczorajszych wzrostów na giełdach amerykańskich sugeruje możliwość przebicia szczytu na S&P500 w najbliższych dniach. W takim przypadku dolar, jako waluta "carry" powinien nadal tracić do większości walut. Jedynym elementem nie pasującym do tej układanki jest stosunkowo słabe zachowanie surowców w ostatnim czasie (pomijając złoto). Słabość surowców może oznaczać, że rynek spodziewa się kolejnej fali wzrostu awersji do ryzyka. Być może do gry wracają również fundamenty. W przypadku załamania wzrostów na EURUSD w pobliżu ostatniego szczytu, należy spodziewać się gwałtownej wyprzedaży euro w kierunku 1,47. Katalizatorem takiego ruchu mogą być piątkowe dane PKB ze strefy euro.

GBPUSD

Wczorajsze wybicie powyżej strefy 1,66-1,67 zostało dzisiaj zanegowane po komentarzach agencji Fitch dotyczących możliwości utraty ratingu AAA przez Wielką Brytanię. Dane o bilansie handlu zagranicznego pokazały nieco większy od oczekiwań deficyt, ale reakcja rynku była kosmetyczna. Głębszy spadek funta w najbliższych dniach zanegowałby wczorajsze wybicie górą. Najbliższym istotnym wsparciem na GBPUSD będzie środek ostatniego zakresu przy 1,6470. Jutro publikowane będą dane o bezrobociu.

USDJPY

Notowania dolarjena pozostają od kilku dni w bardzo wąskim zakresie. Zarówno wybicie dołem poniżej 89,64, jak i wybicie górą powyżej 90,25 powinno wygenerować dość silny impuls. Inne pary jenowe również utknęły w konsolidacji. Rynek prawdopodobnie czeka na roztrzygnięcie sytuacji technicznej na indeksach. Być może katalizatorem ruchu będą dopiero piątkowe dane o produkcji przemysłowej z Japonii oraz dane o dynamice PKB w 3 kwartale z Eurolandu.