Początkowo poziom ten został tylko lekko naruszony, ale trochę później kurs wyznaczył lokalne maksimum na poziomie 1,5045. Jednak przez sesję azjatycką popytowi nie udało się utrzymać kursu ponad 1,50 i obecnie znajdujemy się na 1,4974. Patrząc nieco szerzej można odnieść wrażenie, że siły kupujących zostały już mocno nadwyrężone próbami pozostania w okolicy 1,50 przez ostatnie kilka dni. Dlatego przebicie tego poziomu może okazać się w najbliższych dniach jedynie symboliczne.

Pierwsza fala korekty

Znaczniejsze pogorszenie nastrojów widać na parach złotowych. Po wyznaczeniu wczoraj nowego minimum kursy EUR/PLN i USD/PLN ruszyły zdecydowanie do góry. Pierwsza z nich znajduje się aktualnie na poziomie 4,1775, a druga na 2,7885. Od kilku dni nasza waluta zyskiwała na wartości, mimo iż nie pojawiały się żadne nowe, korzystne dla złotego wiadomości. Dlatego nie należy się dziwić, że w pewnym momencie inwestorzy zechcieli zrealizować zyski. W dalszym ciągu inwestorzy powinni obserwować sytuację na głównej parze walutowej, ponieważ ewentualne pogłębienie spadków EUR/USD będzie sprzyjało deprecjacji złotego.

Rynek pracy w USA

Na dziś zaplanowano dwie publikacje makro. Pierwsza z nich pojawi się o godzinie 10:00 i będzie pochodziła ze Strefy Euro. Poznamy wówczas saldo rachunku bieżącego, które według oczekiwań ma wynieść 4,4 mld EUR (poprzednio wyniosło 6,6 mld). Ponadto o godzinie 14:30, jak w każdy czwartek, napłyną dane o liczbie nowych zasiłków dla bezrobotnych w USA. W tym tygodniu spodziewany jest ich symboliczny wzrost z 514 tys. do 515 tys. Dodatkowo dziś kolejne firmy będą publikowały swoje wyniki, a wśród nich: AT&T, McDonald’s i American Express.