
Data dodania: 2009-10-12 (12:11)
Złoty, podobnie jak czeska korona i węgierski forint, rozpoczął poniedziałkowe notowania od osłabienia. Kumulacja tego procesu nastąpiła około godziny 9-tej. Ostatnie dwie godziny przyniosły jego umocnienie do głównych walut.
O godzinie 11:30 za dolara trzeba było zapłacić 2,8887 zł, a za euro 4,2576 zł wobec dzisiejszych maksimów odpowiednio na 2,9185 zł i 4,2872 zł i wobec odpowiednio 2,9064 zł i 4,2747 zł w piątek na zamknięciu.
Wspólne osłabienie złotego, korony i forinta wskazuje, że przyczyn tego zachowania należy szukać w czynnikach zewnętrznych. Przede wszystkim ciąży sprawa Łotwy, gdzie może dojść do dewaluacji łata, jeżeli tamtejszy rząd nie dokona cięć budżetowych. Ewentualna dewaluacja zaszkodziłaby wizerunkowo całemu regionowi. I odwrotnie. Gdy ryzyko generowane przez Łotwę zniknie, pozytywnie odczują to wszystkie waluty regionu.
Rano złotemu mogły też lekko szkodzić opublikowane w weekend przez prasę podsłuchy CBA ws. sprzedaży stoczni oraz zamieszanie polityczne z tym związane. Inwestorzy mogli się obawiać, że zakończy się to dymisją ministra skarbu, co może pokrzyżować plany prywatyzacji i zagrozić przyszłorocznemu budżetowi.
Wydaje się jednak, że nie tylko te obawy były przedwczesne, ale minister skarbu może nawet wyjść wzmocniony z tego zamieszania. Trudno oczekiwać, żeby premier zinterpretował inaczej ostatnie rewelacje CBA, niż jako otwarty atak służb specjalnych na rząd, w sytuacji gdy te służby dysponowały wiedzą na temat rzekomych nieprawidłowości w procesie sprzedaży stoczni już w maju i były zobligowane do ochrony tego procesu. Tym samym z politycznego punktu widzenia, ewentualna dymisja ministra skarbu byłaby ruchem wymuszonym przez służby specjalne. I dlatego trzeba oceniać ją jako mało prawdopodobną.
Słabszy początek tygodnia na rynku złotego w żadnym wypadku nie jest wyznacznikiem tego, jak będzie on się zachowywał w kolejnych dniach. Nie jest wykluczone, że będzie to dobry tydzień dla złotego. I to z kilku powodów. Po pierwsze, raczej należy oczekiwać pozytywnych rozstrzygnięć kwestii łotewskiej. Po drugie, wiele wskazuje na to, że rozpoczęty w poprzednim tygodniu sezon wyników na Wall Street, może stać się impulsem do kontynuacji wzrostów na rynkach akcji, co będzie zwiększało apetyt na ryzyko i preferowało takie walut jak złoty. Po trzecie, rozpoczynająca się oferta Polskiej Grupy Energetycznej o wartości około 5 mld zł, będzie przyciągała inwestorów zagranicznych, pomagając złotemu. I po czwarte, obserwowane po godzinie 9-tej umocnienie czeskiej korony może kończyć trwającą od połowy września korektę, czyli eliminować czynnik, który w ostatnich tygodniach również szkodził złotemu.
W tym tygodniu oprócz wymienionych czynników pewien wpływ na notowania złotego mogą mieć dane makroekonomiczne. We wtorek Narodowy Bank Polski opublikuje sierpniowe dane o rachunku obrotów bieżących, dzień później na rynek trafią wrześniowe raporty o inflacji CPI i podaży pieniądza, a w piątek inwestorzy dowiedzą się jak w poprzednim miesiącu kształtowały się wynagrodzenia i zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw.
Wspólne osłabienie złotego, korony i forinta wskazuje, że przyczyn tego zachowania należy szukać w czynnikach zewnętrznych. Przede wszystkim ciąży sprawa Łotwy, gdzie może dojść do dewaluacji łata, jeżeli tamtejszy rząd nie dokona cięć budżetowych. Ewentualna dewaluacja zaszkodziłaby wizerunkowo całemu regionowi. I odwrotnie. Gdy ryzyko generowane przez Łotwę zniknie, pozytywnie odczują to wszystkie waluty regionu.
Rano złotemu mogły też lekko szkodzić opublikowane w weekend przez prasę podsłuchy CBA ws. sprzedaży stoczni oraz zamieszanie polityczne z tym związane. Inwestorzy mogli się obawiać, że zakończy się to dymisją ministra skarbu, co może pokrzyżować plany prywatyzacji i zagrozić przyszłorocznemu budżetowi.
Wydaje się jednak, że nie tylko te obawy były przedwczesne, ale minister skarbu może nawet wyjść wzmocniony z tego zamieszania. Trudno oczekiwać, żeby premier zinterpretował inaczej ostatnie rewelacje CBA, niż jako otwarty atak służb specjalnych na rząd, w sytuacji gdy te służby dysponowały wiedzą na temat rzekomych nieprawidłowości w procesie sprzedaży stoczni już w maju i były zobligowane do ochrony tego procesu. Tym samym z politycznego punktu widzenia, ewentualna dymisja ministra skarbu byłaby ruchem wymuszonym przez służby specjalne. I dlatego trzeba oceniać ją jako mało prawdopodobną.
Słabszy początek tygodnia na rynku złotego w żadnym wypadku nie jest wyznacznikiem tego, jak będzie on się zachowywał w kolejnych dniach. Nie jest wykluczone, że będzie to dobry tydzień dla złotego. I to z kilku powodów. Po pierwsze, raczej należy oczekiwać pozytywnych rozstrzygnięć kwestii łotewskiej. Po drugie, wiele wskazuje na to, że rozpoczęty w poprzednim tygodniu sezon wyników na Wall Street, może stać się impulsem do kontynuacji wzrostów na rynkach akcji, co będzie zwiększało apetyt na ryzyko i preferowało takie walut jak złoty. Po trzecie, rozpoczynająca się oferta Polskiej Grupy Energetycznej o wartości około 5 mld zł, będzie przyciągała inwestorów zagranicznych, pomagając złotemu. I po czwarte, obserwowane po godzinie 9-tej umocnienie czeskiej korony może kończyć trwającą od połowy września korektę, czyli eliminować czynnik, który w ostatnich tygodniach również szkodził złotemu.
W tym tygodniu oprócz wymienionych czynników pewien wpływ na notowania złotego mogą mieć dane makroekonomiczne. We wtorek Narodowy Bank Polski opublikuje sierpniowe dane o rachunku obrotów bieżących, dzień później na rynek trafią wrześniowe raporty o inflacji CPI i podaży pieniądza, a w piątek inwestorzy dowiedzą się jak w poprzednim miesiącu kształtowały się wynagrodzenia i zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw.
Źródło: Marcin R. Kiepas, X-Trade Brokers DM S.A.
Komentarz dostarczył:
Dom Maklerski X-Trade Brokers
Dom Maklerski X-Trade Brokers
Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze
Dolar wróci silniejszy?
09:46 Poranny komentarz walutowy XTBAmerykański dolar padł ofiarą oczekiwanych zmian w polityce handlowej Stanów Zjednoczonych. Jednak wciąż nie jest jasne, jak wiele z tych zmian naprawdę znajdzie odzwierciedlenie w rzeczywistości. Obecna sytuacja stanowi ekstremum, które wciąż może doczekać się korzystnych dla globalnej gospodarki, jak i amerykańskiego dolara rezultatów. Polityka Trumpa - jak dotąd chaotyczna i wymierzona w Chiny spowodowała niemal całkowite embargo i zawieszenie wymiany handlowej między dwiema największymi gospodarkami świata.
Przesilenie?
09:33 Raport DM BOŚ z rynku walutAdministracja Donalda Trumpa czuje się coraz mniej komfortowo z obecną sytuacją na rynkach finansowych? Wczoraj wieczorem rynki obiegły informacje z zamkniętego spotkania Sekretarza Skarbu z inwestorami organizowanego przez bank inwestycyjny JP Morgan - atmosfera była nerwowa, a Scott Bessent miał powiedzieć, że obecna sytuacja handlowa z Chinami jest nie do utrzymania i spodziewa się on rozpoczęcia negocjacji i deeskalacji.
Kolejne dobre wiadomości z USA
07:32 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersWczoraj na Wall Street widoczne było odreagowanie poniedziałkowych spadków. Skala wzrostów w UAS przewyższyła te osiągnięte w Europie. SP500 zdołał zyskać 2,5 proc. podczas gdy Dax jedynie 0,4 proc. Na GPW WIG 20 urósł o 2,1 proc. Dolar lekko zyskał na wartości. Kurs EUR/USD spadł i osiągnał poziom bliski 1,13. Na rynku długu widoczny był wzrost rentowności amerykańskich papierów dłuznych na krótkim końcu. Te z długim terminem zapadalności obniżyły się.
Powell jako kozioł ofiarny Trumpa?
2025-04-22 Raport DM BOŚ z rynku walutWojna handlowa nie wychodzi prezydentowi USA na dobre. Chińczycy nie myślą o tym, aby zacząć rozmawiać z Amerykanami, aby przełamać impas, który zmierza w stronę "zimnej wojny handlowej", a negocjacje z krajami, które wyraziły taką chęć w zamian za 90 dniowe zwolnienie z podwyższonych taryf celnych, idą wolno. W zeszłym tygodniu Trump pisał o dużych postępach w rozmowach z Japonią, tymczasem nie ma sygnałów, aby porozumienie miało zostać szybko podpisane.
Czy Trump zwolni szefa Fed?
2025-04-22 Poranny komentarz walutowy XTBChoć poniedziałek był dniem wolnym w wielu europejskich gospodarkach, handel na Wall Street trwał już normalnie. Początek tego tygodnia nie jest jednak dobry dla amerykańskiego dolara, gdyż prezydent Trump próbuje podważać niezależność banku centralnego i kolejny raz w social media wskazuje na chęć zastąpienia Jerome Powella. Oprócz tego wciąż pojawiają się ogromne niepewności dotyczące handlu międzynarodowego, który w niedługim czasie może mieć coraz większy wpływ na amerykańską gospodarkę.
EBC tnie stopy. Cła mogą mieć skutek dezinflacyjny
2025-04-18 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersWczoraj EBC zgodnie z szerokimi oczekiwaniami rynku obniżył koszt pieniądza w strefie euro o 25 punktów bazowych. Decyzja była jednogłośna. Pojawiły się głosy o redukcję w wysokości 50 pb ale nie uzyskały one poparcia. Kurs EUR/USD był niewrażliwy na te doniesienia i poruszał się w wąskiej konsolidacji pomiędzy poziomami 1,1380 a 1,1350. Kolejne cięcie EBC wynikało w dużej mierze ze wzrostu niepewności gospodarczej, którą wywołuje polityka Donalda Trumpa.
Próba odreagowania spadków
2025-04-17 Poranny komentarz walutowy XTBRynki finansowe poruszają się obecnie po grząskim gruncie, na który wpływają napięcia geopolityczne i wskaźniki ekonomiczne. Wall Street doświadczyło wczoraj znacznego spadku, spowodowanego wyprzedażą akcji technologicznych po wprowadzeniu przez Donalda Trumpa ograniczeń dotyczących sprzedaży chipów do Chin. Nasdaq spadł o 3,1%, S&P 500 o 2,25%, a Dow Jones o 1,7%. Mimo to kontrakty terminowe na indeksy amerykańskie są notowane nieznacznie wyżej, co wskazuje na potencjalne ożywienie.
Powell pozostaje wciąż “jastrzębi”. Dziś decyzja EBC
2025-04-17 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersDzisiejsza decyzja Europejskiego Banku Centralnego stanowi kluczowy punkt tygodnia na rynkach finansowych, jednak oczekiwania co do niespodzianek ze strony EBC są ograniczone. Po krótkim okresie niepewności co do możliwości kolejnej obniżki stóp procentowych, rynki niemal w pełni zdyskontowały taki scenariusz. Tradycyjnie EBC nie ulega presji krótkoterminowych wydarzeń i zmienia swoje nastawienie stopniowo.
Perspektywy przełomu jednak nie widać?
2025-04-16 Raport DM BOŚ z rynku walutJak na razie nic nie wskazuje na to, aby Amerykanie i Chińczycy mieli zasiąść do stołu rozmów, aby rozładować wzajemny impas w polityce handlowej. Każdego dnia dowiadujemy się raczej o kolejnych działaniach wymierzonych w przeciwnika, choć nie są one tak "eskalujące" jak te z ubiegłego tygodnia. Dzisiaj agencje piszą o 245 proc cłach Trumpa na wybrane chińskie produkty - chodzi głównie o igły i strzykawki, oraz zaostrzenie eksportu zaawansowanych chipów przez Nvidię (wcześniej ustalono, że układy H20 miały jednak nie podlegać kontroli sprzedaży do Chin).
Rynek walutowy nie wykazuje paniki
2025-04-16 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersOd „Dnia Wyzwolenia” w USA, który miał miejsce 2 kwietnia, sytuacja geopolityczna i gospodarcza uległa dynamicznym zmianom. Wprowadzenie ceł, ich częściowe zawieszenie, rozpoczęcie negocjacji bez widocznych perspektyw na przełom, a także zapowiedzi kolejnych barier handlowych – wszystko to znalazło odzwierciedlenie na rynkach finansowych.