Jednak pojawienie się inwestorów amerykańskich tradycyjnie wprowadziło większą zmienność, co zakończyło się osłabieniem euro. Kurs zanotował minimum na poziomie 1,4659, choć oscylowanie wokół 1,4665 tuż po godzinie 16:00 wywołuje obawy, że to jeszcze może nie być koniec spadków na dzisiaj.

Dymisje w rządzie

Początek sesji był dla polskiej waluty w miarę udany. Utrzymanie się par złotowych w pobliżu wczorajszego zamknięcia sprawiało wrażenie, że nic złego nas nie czeka. Jednak nałożenie się dwóch czynników: z jednej strony zdecydowany spadek kursu EUR/USD, a z drugiej konferencja prasowa premiera, na której ogłoszone zostały dymisje trzech ministrów oraz szefa CBA, wywołały falę wyprzedaży złotego. W efekcie kurs EUR/PLN znalazł się ponad poziomem 4,23, a USD/PLN ponad 2,88. Te wysokie kursy utrzymują się również pod koniec sesji europejskiej i w chwili obecnej nie widać powodów, dla których sytuacja miałaby się diametralnie zmienić.