Obawy inwestorów wciąż budzą ewentualne konsekwencje dla rynku walutowego związane z wypłatą dywidendy przez PZU. Niepewność wokół finansów publicznych również mu nie pomaga. Dziś tę niepewność dodatkowo zwiększył raport NBP "Polska wobec światowego kryzysu gospodarczego". Bank ostrzega w nim, że w przyszłym roku dług publiczny przekroczy 55 proc., zbliżając się do trzeciego progu ostrożnościowego na poziomie 60 proc. PKB.
W to wszystko wpisywało się pogorszenie sytuacji technicznej na wykresach EUR/PLN i USD/PLN. Zeszłotygodniowe wybicie euro z dwumiesięcznej konsolidacji w przedziale 4,07-4,19 zł otworzyło drogę do poziomu 4,30 zł, gdzie znajduje się najbliższa licząca się bariera podażowa (7-miesięczna linia trendu spadkowego). Otwartą drogę do wzrostów ma również dolar, po tym jak dziś pokonał 2,91 zł i wybił się powyżej górnego ograniczenia półrocznego kanału spadkowego. Takie wybicie teoretycznie zapowiada wzrost do 3,15 zł. W praktyce, z uwagi na duże podażowe znaczenie poziomu 3 zł, ta psychologiczna bariera powinna powstrzymać marsz „zielonego”.
O godzinie 18:15 kurs USD/PLN testował poziom 2,8087 zł, a EUR/PLN 4,2353 zł.