Dane kwartalne nie zrobiły większego wrażenia. To nie zaskakuje. Finalny odczyt PKB prawie nigdy nie wywołuje emocji na forexie. Takie niewielkie wrażenie za to zrobiły tygodniowe dane z amerykańskiego rynku pracy. Jak poinformował Departament Pracy USA, w minionym tygodniu liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych spadła o 15 tys. do 298 tys. Są to dane znacznie lepsze od prognoz, które zakładały wzrost do 315 tys.
Kurs EUR/USD, który jeszcze przed danymi z USA wzrósł do rekordowego poziomu 1,4189 dolara, zareagował na nie lekkim spadkiem. Do kontynuacji tego spadku, a co się z tym wiążę do kontynuacji budowy kanału wzrostowego na wykresie godzinowym EUR/USD, który można wyrysować w oparciu o dołki oraz szczyty z ostatnich dni, konieczny jest nowy popytowy impuls. Dziś takim impulsem może być tylko publikacja sierpniowego raportu o sprzedaży nowych domów w USA. Przynajmniej teoretycznie. Pomimo niskich prognoz, zakładających spadek sprzedaży o 4,6 proc., co tworzy miejsce dla pozytywnej niespodzianki, można mieć bardzo duże wątpliwości czy faktycznie taka niespodzianka jest realna.
O godzinie 15:06 kurs EUR/USD testował poziom 1,4176 dolara.