O godzinie 11:37 kurs USD/PLN testował poziom 2,9596 zł, rosnąc o 2 gr w stosunku do wczorajszego zamknięcia. Kurs EUR/PLN, po wzroście o 1,8 gr, testował natomiast poziom 4,1746 zł.

Polska waluta do końca dnia będzie pozostawać pod wpływem nastrojów na rynkach finansowych, reagując wzmocnieniem na ich poprawę i osłabieniem na pogorszenie. Potencjalnym czynnikiem mogącym wpłynąć na notowania będą publikowane o godzinie 14-tej dane z Polski nt. cen producentów i dynamiki produkcji przemysłowej. Oczekuje się, że ceny produkcji sprzedanej przemysłu wzrosły w lipcu o 3,9 proc. w relacji rocznej, po tym jak miesiąc wcześniej wzrost ten sięgnął 4 proc. Jednocześnie prognozuje się spadek o 3,2 proc. produkcji przemysłowej. W czerwcu sięgnął on 4,3 proc. Dane te będą mieć bezpośredni wpływ na notowania złotego tylko wówczas, gdy odczyty będą różnić się od prognoz, a wygenerowane impulsy będą wpisywały się w dominujące na rynku nastroje.

Przedpołudniowe wzrosty USD/PLN i EUR/PLN nie zmieniają układu sił na wykresach. W obu przypadkach w krótkim terminie jest szansa na kontynuację wzrostów. Ich zasięg ograniczają jednak najbliższe opory (2,9868-3,00 zł dla dolara i 4,2080-4,2329 zł dla euro). W średnim terminie obserwowane od kilku dni wzrosty są tylko korektę, po zakończeniu której złoty wróci do trendu aprecjacyjnego.