Te oczekiwania wzmacniają prognozowany wzrost wartości indeksu instytutu ZEW w sierpniu do 45 pkt. (najwyższy poziom od maja 2006 roku) z 39,5 pkt. w lipcu.

Źródłem nocnej zwyżki euro jest też "technika". Wczoraj kurs dotarł do 1,4045 i znalazł się zaledwie 13 pipsów powyżej szerokiej strefy wsparcia 1,3980-1,4032 dolara. Tworzy je 5-miesięczna linia trendu wzrostowego na wykresie 60-min. (1,3980), linia poprowadzona po dołkach z czerwca i lipca br. na wykresie 60-min. (1,4000), dołek z 29 lipca br. na wykresie 60-min.(1,4007), 5-miesięczna linia trendu wzrostowego na wykresie dziennym (1,4030) i dołek z 29 lipca br. na wykresie dziennym (1,4032). To na tyle silna bariera popytowa, że jej przełamanie będzie wymagać nowych, zdecydowanych impulsów. Gdy jednak już nastąpi, to prawdopodobieństwo spadu EUR/USD do marcowego szczytu (1,3653 - wykres dzienny) w kolejnych tygodniach będzie duże.

We wtorek kurs EUR/USD będzie podążał przede wszystkim ścieżką wyznaczoną przez rynkowe nastroje. Te zaś mogą być kształtowane przez przedpołudniową publikację indeksu ZEW oraz popołudniową publikację raportów o wydanych pozwoleniach (prognoza: 1 proc.) i rozpoczętych budowach domów (prognoza: 2,7 proc.) w Stanach Zjednoczonych. Większego wpływu na rynek nie będą natomiast miały dane o inflacji konsumenckiej w Wielkiej Brytanii (godz. 10:30) i producenckiej w USA (godz. 14:30). Inflacje bowiem nie znajduje się w centrum zainteresowania inwestorów.