Dzisiejsze wahania to przede wszystkim efekt zmian sytuacji na giełdach oraz notowań EUR/USD. Obserwowane przed południem wzrosty cen akcji i idący z tym w parze wzrost kursu EUR/USD, pozytywnie wpływały na notowania złotego. W te popytowe nastroje wpisywał się również, opublikowany przez Narodowy Bank Polski, kwartalny raport o koniunkturze. Wynika z niego, że oczekiwania firm w stosunku do III kwartału br. uległy znacznej poprawie.
Po południe, gdy na giełdach zaczęła dominować chęć do realizacji zysków, a po godzinie 14-tej zaczął również osuwać się kurs EUR/USD, złoty tracił na wartości. Nastroje dodatkowo pogorszyło osłabienie forinta, który w ten sposób zareagował na zaskakującą obniżkę stóp procentowych przez węgierski bank centralny. Bank obciął koszt pieniądza o 100 punktów bazowych, sprowadzając główną stopę do poziomu 8,5 proc., podczas gdy oczekiwano cięcia o 50 punktów.
W kolejnych dniach polska waluta będzie pozostawał pod lekką presją sprzedających, będącą pochodną prawdopodobnej realizacji zysków na światowych giełdach. Osłabienie nie powinno być jednak zbyt silne. Jego maksymalny zasięg wyznaczają najbliższe bariery na wykresach USD/PLN, EUR/PLN i CHF/PLN. Mianowicie okolice 3 zł, 4,24 zł i 2,80 zł.