Kolejne godziny przyniosły zmianę układu sił. Na rynkach akcji przewagę zdobyli kupujący i rozpoczęło się powolne odrabianie strat. Proces ten dodatkowo wsparła publikacja indeksu koniunktury niemieckiego instytutu ZEW. Ten, badającego nastroje wśród niemieckich analityków i inwestorów instytucjonalnych indeks, w czerwcu nieoczekiwanie wzrósł do 44,8 pkt. z 31,1 pkt. (prognoza: 35 pkt.) i miał najwyższą wartość od ponad 2 lat. Podobny proces odrabiania wczorajszych strat można było również obserwować na parze EUR/USD. Efektem obu tych impulsów był spadek kursu USD/PLN 3,2490 zł i EUR/PLN do 4,5180 zł.

Dotychczasowe zmiany na rynkach finansowych nie przesądzają o losach dzisiejszego dnia. Te najprawdopodobniej rozstrzygną się po publikacji danych ze Stanów Zjednoczonych. O godzinie 14:30 inwestorzy dowiedzą się jak w maju kształtowała się inflacja PPI oraz sytuacja na amerykańskim rynku nieruchomości, natomiast trzy kwadranse później poznają kluczowe dziś dane o majowej dynamice produkcji przemysłowej. Od tego czy raporty te poprawią, czy też popsują nastroje, będzie zależało czy złoty zakończy dzień wzmocnieniem, czy też osłabieniem.