To po części efekt bliskości oporu na poziomie 1,4360, który przy sporym już wykupieniu rynku mógł mieć bardziej istotne znaczenie. Po drugie ruch w dół na EURUSD „wspierała” sytuacja na rynkach akcji. Mimo ustanowienia nowych tegorocznych maksimów indeks S&P500 cofnął się wczoraj do poziomu 922 pkt., choć na koniec sesji kasowej w USA inwestorzy zdołali wywindować go powyżej 930 pkt., co może oznaczać, że będziemy mieć sytuację podobną do tej z końca kwietnia. Wtedy też doszło najpierw do wybicia istotnego oporu na poziomie 876 pkt., potem rynek cofnął się w okolice 860 pkt. i dopiero po cofnięciu ruszył w górę w bardziej zdecydowany sposób. Taki scenariusz oznaczałby, że średnioterminowo rynek akcji wspierałby wzrosty na parach EURUSD i GBPUSD, a także USDJPY. Wczoraj działo się jednak inaczej, jednak cofnięcie na parze EURUSD nie jest zaskakująco duże. Para zatrzymała się tuż powyżej wsparcia, które można było wyznaczyć na poziomie 1,4096 i konsoliduje się nieco powyżej poziomu 1,41. Nie można wykluczyć większych zmian i rozstrzygnięcia co do kierunku w okolicach godz. 13.00-15.00. Mamy wtedy trzy decyzje banków centralnych (patrz główny tekst), wejście na rynek amerykańskich inwestorów oraz publikację danych tygodniowych z amerykańskiego rynku pracy (godzina 14.30, dokładnie w momencie rozpoczęcia konferencji EBC). W minionym miesiącu ta układanka wygenerowała bardzo dużą zmienność na rynku.

Bardziej dynamiczna sytuacja niż w przypadku EURUSD panuje na parze GBPUSD. Cofnięcie, które początkowo szło w parze z ruchem na EURUSD okazało się głębsze, ale również funt był znacznie bardziej wykupiony. Para cofnęła się z poziomu 1,6653 do 1,62, wybijając dolną granicę dynamicznego kanału wzrostowego (dziś rano w okolicach 1,6260). Przyczyną ruchu w dół była głównie sytuacja na EURUSD, w połączeniu z dużym wykupieniem rynku, który już wcześniej szukał okazji do korekty. Bardziej wyraźnego wsparcia na parze można szukać w okolicach poziomu 1,60. Jest to zarówno poziom psychologiczny, jak i poziom konsolidacji (choć krótkiej) pary z końca maja. Na poziomie 1,5950 mamy 23,6% zniesienie trwającej od marca fali wzrostowej na parze GBPUSD.