Rynek jednak szybko cofnął się powyżej poziomu 1,30, zaś młot na wykresie 30-minutowym zapowiedział odwrócenie sytuacji i rzeczywiście efektem był wzrost notowań powyżej 1,3165 wczoraj wieczorem i 1,3210 dziś rano. Wczorajsze minimum leży powyżej poprzedniego dołka (1,2883) w dłuższym ruchu spadkowym trwającym od 19 marca, ale potwierdzeniem scenariusza wzrostowego będzie dopiero pokonanie oporu na poziomie 1,3300. Wsparcia to natomiast wspomniane 1,2965 i 1,2883.

Jednocześnie mieliśmy korektę wcześniejszych spadków na parze USDJPY zasygnalizowaną również młotami na interwałach półgodzinnym, godzinnym i czterogodzinnym. W rezultacie para odnotowała wzrost z poziomu 95,60 do 97,04, czyli ruch o zasięgu zbliżonym do podobnych korekt w ruchu spadkowym trwającym na parze USDJPY od 6 kwietnia. Warto zwrócić uwagę na ponownie występującą w ostatnich dniach pozytywną korelację na parach USDJPY i EURUSD. Górna linia kanału spadkowego na parze USDJPY znajduje się obecnie w okolicach 97,30, tam też mamy 61,8% zniesienie poprzedniego ruchu spadkowego na parze trwającego od 23 do 28 kwietnia.