O godzinie 15:00 swoje przemówienie wygłosił Sekretarz Skarbu USA, który przyznał, że Stany Zjednoczone w dużej mierze są odpowiedzialne za obecny kryzys. Mimo to pod koniec sesji europejskiej kurs EUR/USD istotnie wzrósł przebijając się chwilowo ponad poziom 1,30. Aktualnie pozytywne nastroje przeważają na rynku, ale należy pamiętać, że jutro poznamy dane z rynku nieruchomości w USA, które raczej nie będą korzystne.

Wahania na złotym

W ciągu dnia pary złotówkowe podlegały sporym wahaniom. Na rynek napłynęły informacje o zrewidowanej dynamice PKB za 2008 rok, która ostatecznie wyniosła 4,9% r/r. Ponadto okazało się, że inflacja bazowa wyniosła 2,5% r/r (oczekiwano 2,3%). Mimo to nasza waluta straciła dziś na wartości. Nie pomogły nawet znaczne wzrosty eurodolara pod koniec sesji. Po godzinie 16:00 kurs EUR/PLN wynosił 4,4208, a USD/PLN 3,3989. Zatem cały czas pozostajemy w pobliżu istotnych poziomów, które w najbliższym czasie mogą być zarówno oporem jak i wsparciem dla złotego.