Pomogły w tym słabsze dane ze Strefy Euro, gdzie inflacja CPI wyniosła 0,6% r/r, a dynamika produkcji przemysłowej -18,4% r/r. Jednak jeszcze przed południem pojawiła się silna fala wzrostowa, do pewnego stopnia wywołana lepszymi wynikami finansowymi JP Morgan. Druga część sesji europejskiej to ponowne umocnienie dolara, spowodowane głównie kiepskimi danymi z amerykańskiego rynku nieruchomości (liczba rozpoczętych budów spadła do 510 tys., a liczba wydanych pozwoleń do 513 tys.). Ponadto okazało się, że liczba nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych spadła w tym tygodniu do 610 tys., a indeks FED z Philadelphii wyniósł -24,4 pkt. Ostatecznie kurs EUR/USD pod koniec sesji europejskiej znajdował się w okolicach poziomu 1,32.

Potrzebna pauza w obniżkach stóp

Niepewność zagranicznych inwestorów widoczna była również na parach złotówkowych. Rano obserwowaliśmy osłabienie złotego, a po południu powrót kursów nieco niżej. Pod koniec sesji pojawiła się wypowiedź Wasilewskiej-Trenkner, której zdaniem w obecnych warunkach konieczne jest czasowe wstrzymanie się z dalszymi obniżkami stóp. Jednak w dłuższym terminie nie należy wykluczać, że stopy spadną jeszcze niżej. Po godzinie 16:00 kurs USD/PLN wynosił 3,2530, a EUR/PLN 4,2956, zatem złoty stracił dziś na wartości, ale sytuacja nadal pozostaje korzystna dla naszej waluty.