W pierwszym przypadku aktualny odczyt wyniósł -4% r/r, a w drugim -1,6% r/r. Oba wskaźniki okazały się gorsze od oczekiwań inwestorów, przez co wpłynęły negatywnie ich nastroje. Następnego dnia na rynek napłynęły zrewidowane dane o dynamice PKB za IV kwartał w Strefie Euro. Tutaj pojawiła się spora niespodzianka, ponieważ poprzedni odczyt został obniżony do poziomu -1,5% r/r. Oznacza to, że spadek PKB był większy niż się spodziewano, co dodatkowo osłabiło wspólną walutę. Z kolei umacniająco na dolara zadziałały czwartkowe dane z rynku pracy, gdzie w porównaniu do poprzedniego tygodnia spadła liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (wyniosła 654 tys.).
Głosy z EBC
Ponadto światło dzienne ujrzał wywiad z jednym z członków EBC, w którym Nowotny sugeruje, że kwestia dalszych obniżek stóp procentowych w Strefie Euro jest otwarta i „do dyskusji” pozostaje, czy stopy spadną poniżej 1%. Inwestorzy byli zaskoczeni tym stanowiskiem, ponieważ dotąd większość uczestników rynku oczekiwała, że to poziom 1% będzie docelowy dla Europejskiego Banku Centralnego. Jednak w obecnej sytuacji nie jest to już tak pewne, dlatego euro dodatkowo straciło na wartości.
Eurodolar spadał cały tydzień
Praktycznie cały tydzień obserwowaliśmy umocnienie waluty amerykańskiej względem euro. Kurs EUR/USD zanotował spadek o ponad 3,5 centa. Biorąc pod uwagę, że w piątek ze względu na Święta Wielkanocne na rynku prawie nie było zawieranych transakcji, można uznać, że strata euro wynosiła jedynie 3,5 centa. Z technicznego punktu widzenia istotny jest fakt, że zostało naruszone wsparcie na poziomie 1,31. Jeśli początek przyszłego tygodnia przyniesie kontynuację spadków w kierunku poziomu 1,30, będzie to zły znak dla euro.
Najbliższe posiedzenie RPP
Z polskiej gospodarki nie napłynęły w tym tygodniu żadne ważne dane makro, choć warto zaznaczyć, że cały czas niepewna jest kwestia najbliższych decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Inwestorzy poznali ostatnio zdanie kolejnego z członków RPP, Jana Czekaja, którego zdaniem za wcześnie jest by mówić o potencjalnych krokach Rady. Jednak większość opowiada się za pozostawieniem stóp w kwietniu na niezmienionym poziomie, dlatego ta decyzja powinna lekko pomóc złotemu.
Spore spadki EUR/PLN
Kursy par złotówkowych zmieniały się w stosunkowo wąskich zakresach, wokół nieco niższych poziomów niż w zeszłym tygodniu. Istotne wydarzenie miało miejsce pod koniec tygodnia, gdy para EUR/PLN przełamała utrzymujące się od dłuższego czasu wsparcie na poziomie 4,40. Przebicie to było na tyle silne, że od razu kurs znalazł się w rejonie 4,30. Później pojawiła się korekta, ale nadal pozostajemy poniżej kluczowego 4,40. Z kolei kurs USD/PLN kształtował się poniżej poziomu 3,40, a większe spadki były ograniczane przez spadki eurodolara. Perspektywy dla naszej waluty pozostają dobre, ale nie można zapominać, że rozpoczął się okres publikacji wyników spółek z Wall Street, a to może w jednej chwili zmienić całą sytuację.