Podobnie jak to miało miejsce przed tygodniem, poprawa sentymentu do polskiej waluty to w głównej mierze efekt lekkiej poprawy klimatu inwestycyjnego na rynkach finansowych, a więc spadku awersji do ryzyka. W to wszystko wkomponowuje się jeszcze sytuacja techniczna, która po ostatniej aprecjacji złotego, coraz wyraźniej wskazuje na możliwość jego dalszego umocnienia.

Inne czynniki, jak kwestia wejścia lub nie do ERM-2, czy też perspektywy budżetu, mają w tej chwili drugorzędne znaczenie.

Zmieniające się nastroje na rynkach, powinny kształtować notowania złotego również w kolejnych dniach. Czynnikiem uzupełniającym będą natomiast, liczne w tym tygodniu publikacje danych makroekonomicznych z Polski. Już jutro inwestorzy dowiedzą się, jak w lutym kształtowało się przeciętne wynagrodzenie (prognoza: 5,2 proc. r/r) oraz zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw (prognoza: -0,2 proc. r/r). W środę zostaną opublikowane lutowe dane o inflacji PPI i produkcji przemysłowej, w czwartek światło dzienne ujrzy protokół z ostatniego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, natomiast w piątek Narodowy Bank Polski opublikuje styczniowe i lutowe dane o inflacji bazowej bez cen żywności i energii.