Nawet słabe dane ze Stanów, gdzie liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła do 654 tys. jedynie czasowo pomogły stronie popytowej. Pod koniec sesji, czyli chwilę po godzinie 16:00, kurs EUR/USD znajdował się na poziomie 1,2761, czyli nieco poniżej poziomu otwarcia. Trzeba pamiętać, że im więcej będzie nieudanych prób pokonania oporu na 1,28, tym bardziej będzie spadała liczba chętnych do kolejnych podejść.
Złoty odrabia kolejne grosze
Podobnie jak wczoraj tak i dziś początek sesji przyniósł odreagowanie na polskich parach walutowych. Złoty nieco się osłabił, ale nie były to groźne wzrosty. Ponadto część inwestorów po południu postanowiła wykorzystać te poziomy do sprzedania większych kwot, dzięki czemu kursy spadły o kilka groszy. Minimum dzienne na USD/PLN wyniosło jak dotąd 3,5329, a na EUR/PLN 4,5123. Teraz już wyraźnie widać, że wybicie z dotychczasowych kanałów zostało potwierdzone, dzięki czemu odsuwamy się o niedawnych szczytów coraz bardziej i prawdopodobnie zobaczymy jeszcze niższe poziomy.