Jednak jak się okazało, to po raz kolejny słowa zadziałały najmocniej. W swoim zwyczajowym sześciomiesięcznym przemówieniu przed Kongresem szef rezerwy federalnej podkreślił, że recesja może się zakończyć jeszcze w tym roku. Wprawdzie wspomniał o ryzykach, które mogłyby ją przedłużyć jednak przy ogólnym wydźwięku przemówienia były one mniej ważne. Wg. Bena Bernake gospodarka najprawdopodobniej będzie się jeszcze kurczyć w pierwszych sześciu miesiącach tego roku, jednak kolejne miesiące powinny przynieść początek ożywienia, a także że zrobi wszystko, aby takie odbicie właśnie nastąpiło. Słuchając przemówienia przypomniała mi się wypowiedź prezesa Lehmana z września, kiedy ten bank poprosił sąd o ochronę przed wierzycielami. Jak wtedy powiedział, wierzy iż bank będzie mógł powrócić ‘na rynek’ w czwartym kwartale 2009. Tak czy inaczej wczorajsze wystąpienie przesunęło eurodolara w dół i spowodowało spojrzenie przychylniejszym okiem na ryzykowniejsze aktywa. EUR/USD zakończył dzień na poziomie 1,2865, czyli o 1 centa powyżej poziomów przed przemówieniem.

Euro jednak coraz bliżej

Wczorajszy dzień był wyjątkowo spokojny i dopiero w trakcie sesji amerykańskiej złoty, wraz z innymi klasami aktywów postrzeganymi jako mniej bezpieczne zaczął zyskiwać i przesunięcie było całkiem przyjemne do 3,58 i 4,60 wobec dolara i Euro. Z wypowiedzi oficjeli warto odnotować po raz kolejny pozytywną wypowiedź przedstawiciela prezydenta dotyczącą wprowadzenia Euro. W poniedziałek wieczorem pan Bugaj, będący doradcą prezydenta akcentował iż w długim terminie Euro powinno przynieść Polsce i Polakom korzyści, choć na razie rynek jest zbyt rozchwiany żeby o tym myśleć. Wczoraj minister Kownacki, przy okazji zaproszenia premiera na szczyt społeczny jasno stwierdził, że prezydent nie jest przeciwny Euro. Czyżby wszyscy zaczynali mówić jednym głosem? Na razie jeszcze nie do końca, wydaje się że strona prezydencka czeka na uspokojenie na rynku walutowym, ale widać już wspólny język. Dziś bezsprzecznie najważniejsza będzie decyzja RPP w sprawie stóp procentowych i komentarz po posiedzeniu. Cięcie stóp jest cały czas oczekiwane, ale komentarz może być pomocny dla złotówki. Zgodnie z zapowiedziami kilku członków Rada powinna także debatować na temat ewentualnych interwencji oraz odnieść się do procesu przystąpienia do ERM2. Być może nawet zobaczymy jakiś komentarz dotyczący parytetu centralnego.

Dziś po otwarciu eurodolar zachowuje się w miarę stabilnie i jest teraz na poziomie 1,2870, natomiast złoty zyskuje na obu parach walutowych. Głownie to pokłosie przemówienia Bena Bernake, które spowodowało powrót do rynków akcji i naszego regionu generalnie, ale także zamykania krótkich pozycji przed decyzją Rady Polityki Pieniężnej. W tym momencie poziomy na obu parach złotówkowych są o ok. półtora grosz poniżej zamknięcia w sesji amerykańskiej, czyli odpowiednio 3,5620 wobec dolara amerykańskiego i 4,5850 wobec waluty europejskiej.