W ciągu dnia poznaliśmy ostateczną wartość dynamiki PKB w USA, która wyniosła zgodnie z oczekiwaniami -0,5% r/r, a ponadto dane z amerykańskiego rynku nieruchomości, gdzie spadła liczba sprzedanych domów zarówno na rynku wtórnym jak i pierwotnym. Kurs eurodolara zmieniał się w ograniczonym zakresie i główna para walutowa zakończyła sesję europejską na poziomie 1,3974.

Złoty umocnił się

Dzisiejsze dane zdecydowanie nie były dobre dla złotego. Okazało się, że dynamika sprzedaży detalicznej w Polsce była znacznie słabsza, gdyż wyniosła zaledwie 2,7% r/r (prognozy mówiły o 6,1%), z kolei stopa bezrobocia wyniosła 9,1%. Jednak najważniejszą wiadomością była ogłoszona po południu decyzja Rady Polityki Pieniężnej, która obniżyła stopy procentowe aż o 75pb. Zaskoczyło to rynek, gdyż większość uczestników spodziewała się cięcia o 50pb. Wielkość obniżki stóp, choć niespodziewana, była podyktowana coraz słabszymi wynikami polskiej gospodarki. Nasza waluta natomiast zaskoczyła nas i od rana, nie zważając na słabe wyniki wskaźników makroekonomicznych, stopniowo umacniała się w stosunku do obu walut głównych. Aprecjacja złotego najbardziej była widoczna na parze EUR/PLN, gdzie w stosunku do otwarcia polska waluta zyskała prawie 4 grosze. Nieco mniejsze umocnienie złotego wystąpiło na parze USD/PLN, ale i tak pod koniec dnia para ta znajdowała się na poziomie 2,9309.