Para ta spadła z 1,4792 w piątek na zamknięciu do porannego minimum na 1,4696 dolara, a od 8 godzin próbuje odrabiać straty i obecnie testuje poziom 1,4777 dolara.
Rodzimy rynek walutowy nie poraża aktywnością. Źródeł tego zachowania można przede wszystkim szukać w braku, świętujących inwestorów z Wielkiej Brytanii, którzy generują dużą część obrotów na złotym. Również czekanie na publikowane we wtorek przez Główny Urząd Statystyczny lipcowe dane o sprzedaży detalicznej (prognoza: 14 proc.) i stopie bezrobocia (prognoza: 9,5 proc.), jak również środową decyzję Rady Polityki Pieniężnej (prognoza: stopy bez zmian) nie sprzyja zwiększonej aktywności rynku.
Powyższe „figury” mogą mieć wpływ na kształtowanie się kursu złotego w najbliższych dniach. Jednak rozstrzygające będzie zachowanie EUR/USD.