Prognozy przekroczyła również inflacja bazowa CPI. W lipcu była ona wyższa o 0,3 proc. w relacji miesięcznej i 2,5 proc. w relacji rocznej. Oczekiwano natomiast odczytu na poziomie odpowiednio 0,2 proc. i 2,4 proc.
Razem z danymi o inflacji na rynek trafił tygodniowy raport z rynku pracy. Jak poinformował Departament Pracy USA, w minionym tygodniu liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych spadła o 10 tys. do 450 tys. Oczekiwano odczytu na poziomie 436 tys.
Kurs EUR/USD zareagował dość nietypowo na opublikowane dane. Wzrósł bowiem z 1,4912 tuż przed publikacją, do 1,4941 o godzinie 14:37 dolara. Trudno jednoznacznie interpretować takie zachowanie, gdyż jest wątpliwe, żeby inwestorzy przykładali większą wagę do tygodniowych danych z rynku pracy, niż do inflacji. Nawet jeżeli przyjąć, że za sprawą taniejącej ropy, inflacja w przyszłości będzie spadać. Może więc tę reakcję traktować jako wyraz niezdecydowania rynku? Ewentualnie przygotowania do wzrostowej korekty na EUR/USD?